Jedyną bramkę finału, który rozegrano po 350 dniach oczekiwania, zdobył reprezentant Hiszpanii Mikel Oyarzabal w 63. minucie z rzutu karnego.

Reklama

Real Sociedad sprawiał w tym meczu lepsze wrażenie. Po Puchar Króla sięgnął po raz trzeci w historii, ale pierwszy od 1987 roku.

Finał został przełożony z ubiegłego sezonu na prośbę obu klubów, które chciały, a w tym piłkarskim wydarzeniu mogli uczestniczyć kibice. Wciąż trwająca pandemia COVID-19 sprawiła jednak, że ostatecznie spotkanie na stadionie La Cartuja odbyło się bez publiczności.

Athletic jeszcze w tym miesiącu ponownie wystąpi w finale Pucharu Króla - z tego sezonu. Rywalem drużyny z Bilbao będzie 17 kwietnia - na tym samym stadionie w Sewilli - Barcelona.