W niedzielnym spotkaniu po dwa razy do siatki trafili Argentyńczyk Angel Correa (42, 44) i Hiszpan Marcos Llorente (53, 68). Gola strzelił też Belg Yannick Carrasco (49).

Reklama

Wygrana Atletico nie jest dużą niespodzianką, ale w ostatnich spotkaniach ekipa Diego Simeone złapała "zadyszkę", dlatego powrót na zwycięską ścieżkę wszyscy w klubie przyjęli z ulgą.

Eibar występuję w ekstraklasie od 2014 roku, ale teraz drużynie będzie ciężko w niej pozostać. Ekipa z Kraju Basków nie wygrała 14 kolejnych meczów i obecnie ma stratę czterech punktów do bezpiecznej strefy.

Sukces w sobotę odniosła też czwarta w tabeli Sevilla, która pokonała na wyjeździe Real Sociedad 2:1 i ma nadal matematyczne szanse na mistrzostwo kraju. Do lidera traci sześć punktów.

Mecz 31. kolejki przełożony ma trzecia Barcelona, która w sobotę zdobyła Puchar Króla Hiszpanii. W finałowym pojedynku w Sewilli pokonała Athletic Bilbao 4:0.

Z kolei w niedzielę wieczorem swoje spotkanie ligowe rozegra Real Madryt, który zmierzy się z 15. w tabeli Getafe. Jeśli "Królewscy" wygrają, wówczas ich strata do lokalnego rywala będzie wynosić zaledwie jeden punkt.