Dziennik Gazeta Prawana logo

Sousa oglądał Drągowskiego. Polak puścił 3 gole w meczu z Interem [WIDEO]

22 września 2021, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartłomiej Drągowski i Ivan Perisic
<p>Bartłomiej Drągowski i Ivan Perisic</p>/PAP/EPA
Inter Mediolan pokonał na wyjeździe Fiorentinę 3:1 w meczu 5. kolejki włoskiej ekstraklasy piłkarskiej i wrócił po dobie na pozycję lidera tabeli. W bramce ekipy gospodarzy całe spotkanie rozegrał Bartłomiej Drągowski.

W pierwszej połowie padł tylko jeden gol - po trafieniu Riccardo Sottila w 23. minucie na prowadzenie wyszli miejscowi. W drugiej części jednak do głosu doszli zawodnicy Interu, którzy wyrównali za sprawą Matteo Darmiana w 52. minucie, a po trzech kolejnych już wygrywali po bramce Edina Dżeko.

Fiorentina w końcówce grała w osłabieniu - za niesportowe zachowanie drugą żółta, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Nicolas Gonzalez. Drużyna z Mediolanu wykorzystała przewagę liczebną i na trzy minuty przed regulaminowym końcem meczu wynik ustalił Ivan Perisic.

Inter ma na koncie 13 punktów i dzięki zwycięstwu nad szóstą w stawce Fiorentiną (9 pkt) wrócił na pierwsze miejsce w tabeli. Stracił je w poniedziałek na rzecz Napoli, które rozegrało wówczas dopiero spotkanie 4. kolejki. Drużyna Piotra Zielińskiego jako jedyna nie straciła jeszcze punktów w tym sezonie Serie A, a kolejny występ czeka ją w czwartek, kiedy zmierzy się na wyjeździe z Sampdorią Genua. W składzie gospodarzy prawdopodobnie wystąpi Bartosz Bereszyński.

Drągowski znalazł się ogłoszonej w poniedziałek szerokiej kadrze na październikowe mecze eliminacji mistrzostw świata. We wtorek z trybun obserwował go trener reprezentacji Polski Paulo Sousa.

W gronie powołanych jest również inny bramkarz występujący w klubie z włoskiej ekstraklasy - Łukasz Skorupski. Jego Bologna we wtorek zremisowała u siebie z Genoą 2:2, choć dwukrotnie wychodziła w tym meczu na prowadzenie. Najpierw na początku drugiej połowy po golu Aarona Hickeya, ale po sześciu minutach do wyrównania doprowadził Mattia Destro. Na pięć minut przed końcem pojedynku zaś rzut karny wykorzystał Marko Arnautovic, lecz cztery minuty później "jedenastkę" mieli goście i nie zmarnował jej Domenico Criscito. W składzie Genoi nie było Aleksandra Buksy.

Bologna, z 8 punktami, plasuje się na siódmym miejscu w stawce, a Genoa, która zgromadziła cztery, jest 13.

W trzecim z wtorkowych meczów Atalanta Bergamo wygrała u siebie z Sassuolo 2:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj