Dziennik Gazeta Prawana logo

El Clasico początkiem nowego etapu rywalizacji Barcelony i Realu

23 października 2021, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Realu Madryt Vinicius Jr (L), Karim Benzema (C) i Marco Asensio (P) celebrujący bramkę przeciwko RCD Mallorce
<p>Piłkarze Realu Madryt Vinicius Jr (L), Karim Benzema (C) i Marco Asensio (P) celebrujący bramkę przeciwko RCD Mallorce</p>/PAP/EPA
Hiszpańskie media zgodnie twierdzą, że niedzielny piłkarski klasyk w Barcelonie będzie stanowił początek nowego etapu w rywalizacji Realu Madryt i Barcelony, a także wskazują na chaotyczną grę w tym sezonie obu utytułowanych ekip.

Dziennik “Marca” przypomina, że przełomowa dla niedzielnego El Clasico będzie możliwość rozegrania spotkania na Camp Nou przy wypełnionych kibicami trybunach. Czołowa sportowa gazeta Hiszpanii wskazuje, że spotkanie przypada na okres powracania do okresu sprzed pandemii COVID-19 w związku z masowym luzowaniem restrykcji przeciwepidemicznych.

Także dziennik “ABC” odnotowuje, że władze Katalonii poszły na rękę kibicom, eliminując właśnie w ostatnich dniach szereg obostrzeń sanitarnych. Stołeczna gazeta wskazuje, że regionalny rząd zniósł ostatnio wszelkie limity dotyczące liczby osób na obiektach sportowych.

Vinicius i Fati za Ronaldo i Messiego

Hiszpańscy komentatorzy odnotowują, że niedzielny klasyk będzie historycznym z powodu nieobecności po raz pierwszy od kilkunastu lat Lionela Messiego. Wskazują, że choć od 2018 roku urok pojedynkom Realu z Barceloną ujmował brak Cristiano Ronaldo, to zaznaczają, że absencję Portugalczyka wypełniał Argentyńczyk.

Stołeczny “AS” oraz wydawany w stolicy Katalonii “Sport” wskazują, że wraz z brakiem uznawanych za najlepszych na świecie graczy prestiż niedzielnego klasyku jest niższy. Sportowe dzienniki twierdzą, że Ronaldo i Messiego będą próbowali zastąpić Vinicius Junior oraz Ansu Fati.

“AS” wskazuje, że oba kluby prowadzą w tym sezonie “pozaboiskowe rozgrywki”, zakulisową walkę o gwiazdy dużego formatu. Przypominają, że o ile w ostatnim czasie ubiegały się o norweskiego napastnika Erlinga Haalanda, to od kilku tygodni starają się o Francuza Kyliana Mbappe.

Rezultat jest trudny do przewidzenia

Media zgodnie wskazują, że wraz z chaotyczną grą w tym sezonie obu ekip, zarówno w lidze hiszpańskiej, jak i w rozgrywkach Ligi Mistrzów, wynik niedzielnego starcia na Camp Nou jest trudny do przewidzenia.

Przypominają, że trzeci w tabeli krajowych rozgrywek Real i siódma FC Barcelona szczególnie słabo grają w tegorocznej fazie grupowej LM. Odnotowują kompromitującą porażkę “Królewskich” u siebie z mołdawskim Sheriffem Tyraspol, a także zaledwie trzy punkty “Dumy Katalonii” po trzech pojedynkach w LM.

Mecz FC Barcelona - Real Madryt rozpocznie się w niedzielę na stadionie Camp Nou o godz. 16.15.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj