O zagwarantowaniu sobie pierwszego miejsca przesądziło czwartkowe, wyjazdowe zwycięstwo Atletico nad zespołem Bahia 3:2. Po pierwszej, bezbramkowej połowie gospodarze strzelili dwie bramki. Ale między 73. a 77. minutą drużyna z Belo Horizonte odpowiedziała aż trzema trafieniami (dwa Keno i jedno Hulka, z rzutu karnego).
Na dwie kolejki przed zakończeniem ligi brazylijskiej prowadzi Atletico Mineiro z dorobkiem 81 punktów. Wyprzedza Flamengo Rio de Janeiro 70 pkt (jeden mecz mniej rozegrany) i Palmeiras Sao Paulo 62.
Poprzedni tytuł Atletico wywalczyło w 1971 roku, kiedy to Brazylia zainaugurowała rozgrywki krajowej ligi, po dziesięcioleciach priorytetowego traktowania mistrzostw stanowych.
W 2021 roku piłkarze z Belo Horizonte awansowali także do półfinału Copa Libertadores - południowoamerykańskiego odpowiednika europejskiej Ligi Mistrzów.
W ojczyźnie mają szansę na dublet, bowiem 12 i 16 grudnia zagrają w finale Pucharu Brazylii z Athletico Paranaense.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.