Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w Serie A. Prezesowi Juventusu Turyn grozi rok więzienia

12 kwietnia 2022, 17:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrea Agnelli
<p>Andrea Agnelli</p>/Shutterstock
Włoska Prokuratura Federalna zażądała wysokich kar w procesie dotyczącym fikcyjnych zysków kapitałowych. Najwięcej dowodów zebrano wobec piłkarskich działaczy Juventusu Turyn.. Klubom grożą także wysokie grzywny - podała agencja ANSA.

W Rzymie rozpoczął się proces w sprawie fikcyjnych zysków kapitałowych. W sprawę jest zamieszanych 11 klubów piłkarskich i 61 tam zatrudnionych dyrektorów.

Akt oskarżenia wnosi o ponad 16 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu dla Fabio Paraticiego, byłego dyrektora sportowego Juve, który latem 2021 roku zatrudnił się w londyńskim Tottenhamie. Na rok w zawieszeniu może zostać skazany prezes turyńskiego klubu Andrea Agnelli. Z kolei właścicielowi SSC Napoli i znanemu włoskiemu producentowi filmowemu Aurelio De Laurentiisowi grozi kara 11 miesięcy w zawieszeniu.

Prokuratura chciałaby zawiesić jeszcze kilka innych osób, w tym, na osiem miesięcy, Pavla Nedveda. Śledczy pod uwagę brali kilkadziesiąt operacji, do których doszło na przestrzeni trzech sezonów w latach 2018-2021.

Wydawany w Mediolanie dziennik "Il Giorno" podaje, że prokuratora pod przewodnictwem Giuseppe Chine zażądała również nałożenia na Juventus grzywny w wysokości 800 tys. euro. Klub z Neapolu miałby natomiast zapłacić 392 tys. euro kary.

W aferę zamieszanych jest aż 11 włoskich klubów: pięć z Serie A (Juventus, Napoli, Sampdoria, Empoli i Genoa), dwa z serie B (Pisa i Parma) oraz występujące aktualnie w niższych ligach zespoły Pro Vercelli, Pescara, Chievo i Novara.

W najbliższych dniach wystąpi obrona, a rozprawa potrwa do piątku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski poleciał do Mediolanu. Wiadomo, co tam robił »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj