Dziennik Gazeta Prawana logo

Aubameyang ma złamaną szczękę. Bandyci napadli na jego dom

31 sierpnia 2022, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pierre-Emerick Aubameyang
<p>Pierre-Emerick Aubameyang</p>/Shutterstock
Piłkarz FC Barcelona Pierre-Emerick Aubameyang doznał złamania szczęki w wyniku napadu w jego domu w dzielnicy Castelldefels, kiedy w poniedziałek włamywacze zaatakowali Gabończyka i jego żonę. "Nie jesteśmy już bezpieczni nawet we własnym domu" - przyznał 33-latek.

- napisał Gabończyk w oświadczeniu na Twitterze.

Aubameyang wraz ze swoją żoną zostali zaatakowani we wczesnych godzinach porannych w poniedziałek przez cztery zamaskowane osoby z bronią palną oraz żelaznymi prętami. Pod groźbami piłkarz został zmuszony do otwarcia sejfu, z którego włamywacze zabrali biżuterię i inne kosztowności o łącznej wartości ok. 700 tysięcy euro. Gracz katalońskiego zespołu ucierpiał - według hiszpańskich mediów - od ciosu kolbą ze strzelby, gdy stanął w obronie swojej żony, która próbowała wezwać pomoc.

W przeszłości w stolicy Katalonii włamań dokonano też do domów innych zawodników, m.in. Gerarda Pique, Ansu Fatiego, Jordiego Alby, Samuela Umtitiego i Philippe'a Coutinho. Wszystkich okradziono, gdy "Barca" rozgrywała mecze.

Jak przekazała amerykańska stacja ESPN, Gabończyk w związku z doznanym urazem będzie musiał pauzować około trzy tygodnie, co może mieć bezpośredni wpływ na jego ewentualne przejście do Chelsea Londyn, z którą od pewnego czasu był łączony. Kluby odbyły już wstępne rozmowy, które w środę mają być kontynuowane. "The Blues" proponują nie więcej niż 20 milionów euro, a "Duma Katalonii" chce, by Chelsea zapłaciła ok. 25 milionów euro.

Napastnik reprezentacji Gabonu przeszedł do Barcelony w styczniu tego roku za darmo po tym, jak za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z Arsenalem Londyn. Obecnie, po przyjściu Roberta Lewandowskiego oraz Raphinhi, stał się jedynie rezerwowym w hiszpańskim klubie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy ogólnej. Wykształcenie wpłynie na wynik. Mniej niż 20/30 oznacza braki w edukacji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj