PSG, od kiedy ma katarskich właścicieli, regularnie pojawia się na Bliskim Wschodzie, by rozgrywać sparingi. Ten czwartkowy na stadionie Króla Fahda obejrzało prawie 70 tysięcy widzów. Z kolei Ronaldo jest zawodnikiem An-Nassr od końcówki ubiegłego roku.
Widzowie zobaczyli dziewięć goli - w tym po jednym Argentyńczyka Messiego, Hiszpana Sergio Ramosa i Francuza Kyliana Mbappe oraz dwa Portugalczyka Ronaldo - niewykorzystany rzut karny przez Brazylijczyka Neymara (za to inne wykorzystali Ronaldo i Mbappe), czerwoną kartkę Hiszpana Juana Bernata (PSG) i łącznie 18 zmian.
Według organizatorów po bilety na mecz w Rijadzie zgłosiły się... dwa miliony osób.
Było to 37. bezpośrednie starcie 35-letniego Messiego, laureata siedmiu Złotych Piłek, z wyróżnionym w ten sposób pięciokrotnie 37-letnim Ronaldo. Najwięcej z nich odbyło się w latach 2009-18, czyli w czasach, gdy obaj grali w hiszpańskiej ekstraklasie: Argentyńczyk w Barcelonie, a Portugalczyk w Realu Madryt.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.