Dziennik.pl logo

Bundesliga wraca z przytupem. Niepokonany od września RB Lipsk kontra Bayern

20 stycznia 2023, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Piłkarze Bayernu Monachium
<p>Piłkarze Bayernu Monachium</p>/Newspix
Najbliższy weekend w piłkarskiej Europie minie pod znakiem powrotu niemieckiej ekstraklasy po przerwie zimowej. W piątkowy wieczór niepokonany od 17 września RB Lipsk podejmie broniący tytułu Bayern Monachium.

Bayern walczy o 11. z rzędu tytuł i po 15 kolejkach wszystko wygląda dla Bawarczyków obiecująco. Są na czele tabeli z dorobkiem 34 punktów. Wicelider SC Freiburg ma 30, a trzeci RB Lipsk - 28.

Monachijczycy muszą przez resztę sezonu radzić sobie bez bramkarza Manuela Neuera, który doznał złamania nogi. Na tę pozycję klub ściągnął w pośpiechu Szwajcara Yanna Sommera z Borussii Moenchengladbach. W trwających rozgrywkach z powodu kontuzji kolana nie wystąpi również francuski obrońca Lucas Hernandez, a do pełni zdrowia nie powrócił jeszcze Sadio Mane. Senegalczyk z powodu urazu nie mógł zagrać w mistrzostwach świata w Katarze.

"Jeśli wygramy ten mecz, będziemy o dziewięć punktów przed RB Lipsk. To miła przewaga. Jeśli przegramy - zrobi się nerwowo, będziemy pod większą presją" - powiedział trener Bayernu Julian Nagelsmann.

Tymczasem RB Lipsk, który nie może zaliczyć początku sezonu do udanych, od kilku miesięcy radzi sobie o wiele lepiej. W lidze przegrał ostatnio 17 września, od tego czasu jego bilans to sześć zwycięstw i dwa remisy.

"Nastrój w zespole jest bardzo pozytywny. Wprawdzie nie rozegraliśmy przez ponad dwa miesiące ani jednego meczu o stawkę, ale każdy trener w Bundeslidze powie, że ta drużyna jest gotowa i dobrze przygotowana" - podkreślił szkoleniowiec Marco Rose.

Piątkowe spotkanie zaplanowano na godzinę 20.30. Ponadto w 16. kolejce Freiburg zagra w sobotę na wyjeździe z VfL Wolfsburg, a słabo spisująca się dotychczas, szósta w tabeli Borussia Dortmund (25 pkt) w niedzielę podejmie FC Augsburg Rafała Gikiewicza i Roberta Gumnego.

W Anglii hitem 21. kolejki będzie niedzielne starcie prowadzącego w tabeli Arsenalu z rozpędzonym ostatnio Manchesterem United w Londynie. "Kanonierzy" są w Premier League niepokonani od 4 września, kiedy ulegli właśnie "Czerwonym Diabłom" na Old Trafford. Z kolei United, remisując w środę z Crystal Palace 1:1, przerwał serię dziewięciu zwycięstw, licząc wszystkie rozgrywki.

"Ostatnio pokonaliśmy Arsenal bez Casemiro. To dla nas bez wątpienia bardzo ważny piłkarz, jest jednym z powodów, dla którego jesteśmy na tej pozycji" - podkreślił holenderski szkoleniowiec gości Erik ten Hag.

Arsenal ma 47 punktów i wyprzedza o pięć broniący tytułu Manchester City. United jest na trzecim miejscu z 39 "oczkami", przy czym "Kanonierzy" rozegrali o jeden mecz mniej od obu tych rywali.

W innych okolicznościach za hitowe należałoby uznać też sobotnie starcie Liverpoolu z Chelsea Londyn na Anfield. Oba zespoły spisują się jednak w tym sezonie poniżej oczekiwań, mają po 28 punktów i są sklasyfikowane w środku tabeli.

W 19. kolejce Serie A we Włoszech za ciosem będzie chciał pójść lider - Napoli. Drużyna Piotra Zielińskiego i Bartosza Bereszyńskiego przed tygodniem pokonała Juventus Turyn aż 5:1 i - również wobec remisu AC Milan - powiększyła przewagę na szczycie tabeli. W sobotę neapolitańczycy zmierzą się na wyjeździe z Salernitaną, której piłkarzem jest Krzysztof Piątek.

Z kolei przed Juventusem, w którym występują Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik, kolejne trudne zadanie. "Stara Dama" zmierzy się w Turynie z Atalantą Bergamo, która w ostatnich dwóch meczach zdobyła... 13 bramek. Pokonała w lidze Salernitanę 8:2 oraz w Pucharze Włoch Spezię 5:2.

Co więcej, biorąc pod uwagę jedynie spotkania w ekstraklasie, Juventus nie pokonał Atalanty w żadnym z ostatnich pięciu: dwa razy zwyciężał klub z Bergamo, trzykrotnie był remis.

W tabeli Napoli ma 47 punktów i o dziewięć wyprzedza AC Milan, który w poniedziałek zagra w Rzymie z Lazio. Trzeci Juventus ma 37 punktów, tyle samo co czwarty Inter Mediolan. Na kolejnych pozycjach sklasyfikowane są Lazio, Atalanta i AS Roma - po 34 pkt.

W Hiszpanii najciekawiej w 18. kolejce zapowiada się starcie Athletic Bilbao u siebie z Realem Madryt, ale poza tym hitów zabraknie. Barcelona, której piłkarzem jest Robert Lewandowski, podejmie 15. w tabeli ekipę Getafe.

"Duma Katalonii", która m.in. dzięki dwóm bramkom Polaka pokonała w czwartek Ceutę w 1/8 finału Pucharu Hiszpanii, zgromadziła 41 punktów i wyprzedza Real o trzy. Trzeci Real Sociedad, który rozegrał o jedno spotkanie więcej, ma 35 "oczek".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. Nawet dobrze wykształceni polegną na 3 pytaniu. 10/12 dla nielicznych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj