Bramkarz Paris Saint-Germain w nocy z czwartku na piątek przeżył chwile grozy. Gianluigi Donnarumma został napadnięty i okradziony we własnym domu. Do zdarzenia doszło w ósmej dzielnicy stolicy Francji.
W trakcie napadu bramkarz reprezentacji Włoch był w domu ze swoją partnerką. Napastnicy związali ich oboje. Na szczęście udało im się uwolnić z więzów i uciec.
Bandyci ukradli łup o łącznej wartości 500 tysięcy euro. Obecnie trwają intensywne poszukiwania przestępców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|