W poniedziałek piłkarz poddał się badaniom rezonansem magnetycznym w Monachium u lekarza drużyny narodowej Hansa-Wilhelma Muellera-Wolfartha. Badania nie pozostawiły złudzeń - wykryto uraz, który wyeliminuje go z gry na co najmniej osiem tygodni.
"Jesteśmy zszokowani i bardzo, bardzo smutni. To absolutny lider naszej drużyny, piłkarz światowej klasy, który odegrał bardzo ważną rolę w wielu kluczowych dla nas meczach" - powiedział selekcjoner reprezentacji Joachim Loew, który z częścią kadry przebywa na obozie treningowym na Sycylii.
Kontuzja Ballacka była skutkiem ostrego ataku piłkarza Portsmouth Kevina-Prinza Boatenga, brata Jerome'a (Hamburger SV), który jest w szerokiej kadrze Niemiec na MŚ w RPA.
Bracia Boatengowie urodzili się w Berlinie, z matki Niemki i ojca Ghańczyka. Kevin-Prinz miał nawet propozycję gry w drużynie Ghany w mistrzostwach świata w Niemczech, ale z niej nie skorzystał.
Na mundialu w RPA Niemcy zagrają w grupie D z Australią, Serbią i... Ghaną.