Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacja. Japonia pokonała Kamerun

14 czerwca 2010, 18:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sensacja. Japonia pokonała Kamerun
Sensacja. Japonia pokonała Kamerun/Inne
Piłkarze Kamerunu po raz pierwszy w historii przegrali swój inauguracyjny mecz na mundialu. Z kolei Japończycy odnieśli pierwsze zwycięstwo w finałach Mistrzostw Świata poza swoim krajem (podczas mundialu w 2002 roku wygrali u siebie dwa spotkania).

O pierwszej połowie meczu w Bloemfontein można byłoby zapomnieć, gdyby nie sytuacja z 39. minuty. Wówczas błąd obrony Kamerunu wykorzystał pomocnik CSKA Moskwa Keisuke Honda i z bliska wpakował piłkę do siatki.

Wcześniej na boisku nie działo się nic ciekawego. Kameruńczycy sprawiali wrażenie źle przygotowanych fizycznie. Grali bardzo wolno, schematycznie, z reguły podawali do najbliżej stojącego kolegi. Japończycy również nie kwapili się z atakami, dlatego kibice byli świadkami pokazu antyfutbolu.

Dopiero gol Hondy w końcówce pierwszej połowy sprawił, że po przerwie doszło do kilku ciekawych sytuacji. W 49. minucie niewidoczny wcześniej Samuel Eto'o przypomniał, dlaczego uchodzi za jednego z najgroźniejszych napastników świata. Piłkarz Interu Mediolan minął trzech rywali, wbiegł w pole karne, ale po jego świetnym podaniu Eric Choupo-Moting strzelił ponad bramkę.

Przez kolejne minuty Kameruńczycy wciąż posiadali przewagę, jednak grali tak jak w pierwszej połowie. Nic dziwnego, że Japończycy nie mieli żadnych problemów z rozbijaniem ich anemicznych ataków. Słabi kondycyjnie zawodnicy Paula Le Guena byli zdecydowanie wolniejsi od ruchliwych przeciwników.

Po raz drugi kameruńscy kibice poderwali się z miejsc w 86. minucie, gdy Stephane Mbia trafił z około 30 metrów w poprzeczkę. Desperackie ataki afrykańskich piłkarzy w końcówce nie przyniosły żadnego efektu.

Porażka postawiła "Nieposkromione lwy" w bardzo trudnej sytuacji. Ich kolejni rywale w grupie E - Holandia i Dania - prawdopodobnie zawieszą poprzeczkę znacznie wyżej niż Japonia.

Japonia: Eiji Kawashima - Yuki Abe, Yuji Nakazawa, Tulio Tanaka, Yuichi Komano - Daisuke Matsui (69. Shinji Okazaki), Yuto Nagatomo, Yasuhito Endo, Keisuke Honda, Makoto Hasebe (88. Junichi Inamoto) - Yoshito Okubo (82. Kisho Yano).

Kamerun: Hamidou Souleymanou - Stephane Mbia, Sebastien Bassong, Nikolas N'Koulou, Benoit Assou-Ekotto - Jean Makoun (75. Geremi), Eyong Enoh, Pierre Webo, Joel Matip (63. Achille Emana) - Samuel Eto'o, Eric Choupo-Moting (75. Mohamadou Idrissou).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj