Trzeciego kwietnia 22 samochody zapełnione holenderskimi kibicami ruszyły na piłkarskie mistrzostwa świata w RPA. Autami fani przemierzyli całą Afrykę, by zdążyć na pierwszy mecz Pomarańczowych z Duńczykami (2: 0), który odbył się 14 czerwca.
Na miejscu spotkali się jeszcze z 800 innymi fanami, którzy w międzyczasie zdołali wynająć 75 procent wszystkich dostępnych w RPA wozów kempingowych. Wspólnie zorganizowali jedno wielkie pole usiane pomarańczowymi flagami.
Konwój jest teraz w drodze z Johannesburga do Durbanu, gdzie w sobotę Holendrzy zmierzą się z Japonią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl