Dziennik.pl logo

Robią swetry, by zarobić na pobyt w RPA

18 czerwca 2010, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grupa chilijskich kibiców wszystkie pieniądze wydała na bilet lotniczy do RPA, żeby móc dopingować reprezentację w piłkarskich mistrzostwach świata. By zarobić na utrzymanie na miejscu, z włóczki robią na drutach czapki oraz swetry, a potem je sprzedają.

Zatrzymali się na kempingu w Sabi, bo stamtąd mają najbliżej do Nelspruit, gdzie swoją bazę ma chilijska kadra. Trasę 70 km pokonują każdego dnia.

"Przylecieliśmy tutaj dla nich i nie wyobrażam sobie, by teraz ich nie odwiedzać. Chcę wiedzieć każdy szczegół z dnia piłkarzy" - powiedział jeden z kibiców.

Do RPA przylecieli na 48 dni. "Bo takie były najtańsze bilety. Udało się uzbierać pieniądze na 20 dni pobytu, na resztę musimy zarobić na miejscu, a najłatwiej było wziąć druty i włóczkę" - dodał.

Chile w grupie H w środę pokonało Honduras 1:0. W kolejnych spotkaniach zmierzą się ze Szwajcarią i Hiszpanią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj