Trzeci z braci Palacios, 28-letni Jerry, dołączył do piłkarskiej reprezentacji Hondurasu uczestniczącej w mistrzostwach świata w Republice Południowej Afryki. Zastąpił kontuzjowanego 31-letniego Julio Cesara de Leona.
Jerry Palacios przyleciał do Johannesburga z Chin, bowiem na co dzień gra w zespole Hangzhou Lucheng. Po raz pierwszy weźmie udział w treningu, zamkniętym dla mediów i publiczności, w piątek. W reprezentacji są już jego dwaj bracia: Johnny i Wilson.
W inauguracyjnym występie w MŚ-2010 Honduranie przegrali z Chile 0:1, a w składzie pokonanych był najbardziej znany z rodzeństwa, 26-letni rozgrywający Tottenham Hotspur Wilson Palacios. Na ławce rezerwowych spotkanie przesiedział 24-letni Johnny, zawodnik Olimpii Tegucigalpa.
Najmłodszy z braci, Erwin Palacios został porwany trzy lata temu, a następnie zamordowany, mimo wpłacenia 150 tys. dolarów okupu.
W afrykańskim turnieju Honduras zagra jeszcze ze Szwajcarią i Hiszpanią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|