Władze głównego publicznego uniwersytetu w Bangladeszu zamknęły uczelnię z powodu starć między studentami. Ich powodem były mecze piłkarskich mistrzostw świata - młodsi studenci domagali się wcześniejszych wakacji, by móc oglądać transmisje z RPA.
Starsi głosowali za kontynuacją zajęć. Uniwersytet został zamknięty do odwołania bez wyznaczenia terminu ponownego otwarcia po tym, jak w zamieszkach między dwoma przeciwnymi grupami zostało rannych co najmniej pięciu studentów.
Zwolennicy wcześniejszych wakacji starli się ze zwolennikami opcji kontynuowania nauki przed główną bramą uczelni. Piłka nożna jest najbardziej popularną dyscypliną sportu w Bangladeszu, mimo że reprezentacja tego kraju nigdy nie zdołała zakwalifikować się do żadnego poważnego turnieju międzynarodowego.
Miarą popularności futbolu były zamieszki, jakie wybuchły w stolicy Dhace po tym, jak z przyczyn technicznych została przerwana transmisja meczu Argentyna - Nigeria.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|