Dziennik Gazeta Prawana logo

Messi przegrał... zakład z Maradoną

28 czerwca 2010, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najlepszy piłkarz świata Lionel Messi przegrał... zakład z Diego Armando Maradoną. Założył się z selekcjonerem argentyńskiej reprezentacji, że w meczu z Meksykiem strzeli swą pierwszą bramkę w mistrzostwach świata na południowoafrykańskich boiskach.

Albicelestes wygrali w 1/8 finału w Johannesburgu z Meksykiem 3:1, ale Messi gola nie zdobył. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Carlos Tevez, a trafienie zanotował również inny argentyński napastnik Gonzalo Higuain.

"I ja mogłem zdobyć bramkę, oddałem kilka strzałów, ale zabrakło mi szczęścia - powiedział Messi na łamach dziennika "Ole". - Mam nadzieję, że przełamię złą passę w sobotnim ćwierćfinale z Niemcami (3 lipca w Kapsztadzie). Czuję się znakomicie" - dodał 23-latek.

Messi nie ujawnił jednak co było nagrodą w zakładzie z Maradoną. W rundzie grupowej MŚ-2010 zawodnik hiszpańskiej Barcelony aż 20-krotnie strzelał na bramkę rywali, 11 uderzeń było celnych, lecz ani razu piłka nie znalazła się w siatce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj