Javier Aguirre zrezygnował z funkcji trenera piłkarskiej reprezentacji Meksyku trzy dni po tym, jak jego zespół odpadł z mistrzostw świata w RPA. "Muszę odejść. Tak będzie uczciwie" - uzasadnił swoją decyzję 51-letni szkoleniowiec, który pracował z drużyną narodową od kwietnia 2009 roku.
Jak dodał, celem zespołu był pierwszy od 1986 roku awans do czołowej ósemki mundialu. "Zadanie nie zostało wykonane i ja ponoszę za to główną odpowiedzialność" - podkreślił.
Meksyk został wyeliminowany w 1/8 finału przez Argentynę, przegrywając 1:3. Pierwszy gol dla rywali padł jednak ze spalonego, którego nie zauważył włoski sędzia Roberto Rosetti.
Według meksykańskich mediów, głównym kandydatem na następcę Aguirre, prowadzącego wcześniej kadrę na MŚ w 2002 roku, jest Jose Manuel de la Torre, który z zespołem Toluki zdobył niedawno tytuł mistrza kraju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl