Legendarny przywódca RPA Nelson Mandela pojawi się na
krótko na ceremonii zamknięcia piłkarskich mistrzostw świata. Finałowy
mecz Hiszpania - Holandia, który w Johannesburgu rozpocznie się o godz.
20.30, obejrzy już jednak w domu.
Ceremonia zamknięcia stadionie Soccer City rozpocznie się dwie godziny przed meczem. "Chce pojawić się na krótko, by pozdrowić kibiców" - powiedział o Mandeli jego wnuk.
91-letni laureat pokojowej Nagrody Nobla i działacz na rzecz praw człowieka miał pojawić się już na ceremonii otwarcia imprezy, ale dzień wcześniej w wypadku samochodowym zginęła jego prawnuczka, wracając z koncertu inaugurującego mundial.
Wcześniej w niedzielę rodzina Mandeli skarżyła się, FIFA wywiera na nią presję, by bohater walki z apartheidem pojawił się na finale.
Światowa federacja i organizatorzy nie ogłosili jeszcze, kto wręczy zwycięskiej drużynie Puchar Świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|