Dziennik Gazeta Prawana logo

Holenderski gwiazdor przeżywa porażkę

13 lipca 2010, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Strzelec pięciu bramek w piłkarskich mistrzostwach świata Holender Wesley Sneijder przyznał, że wciąż jest rozczarowany po przegranym 0:1 finale z Hiszpanią i nie może dojść do siebie.

"Ciężko mi o tym myśleć. Porażka z Hiszpanią ciągle boli. Jest mi bardzo smutno. Może z czasem dotrze do mnie, co naprawdę osiągnęliśmy w RPA, ale teraz dominuje rozczarowanie" - powiedział Sneijder, który w tym sezonie trzykrotnie cieszył się z trofeów klubowych.

Sneijder przyzwyczaił się w tym roku do zwycięstw, gdyż z Interem Mediolan zdobył mistrzostwo Włoch, puchar tego kraju i wygrał Ligę Mistrzów. "Była szansa na czwarty sukces, tak było blisko..." - westchnął.

Holender roztrząsa decyzje arbitra Howarda Webba, które jego zdaniem miały wpływ na przebieg meczu, a najbardziej tę z końcówki dogrywki.

"Po strzale z rzutu wolnego piłkę ewidentnie dotknął Casillas. Powinien być rzut różny, którego nam arbiter nie przyznał. To skandal, że taki błąd zdarzył się w finale. Chwilę później straciliśmy gola" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj