Dziennik Gazeta Prawana logo

Arabia Saudyjska odpaliła "bombę atomową". Na mundialu ograła Argentynę [WIDEO]

22 listopada 2022, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reprezentanci Arabii Saudyjskiej
<p>Reprezentanci Arabii Saudyjskiej</p>/PAP/EPA
We wtorek na mundialu w Katarze rozegrane zostaną aż cztery mecze. Pierwszy z nich rozpoczął się już o godzinie 11. Zmierzyły się w nim Argentyna i Arabia Saudyjska, czyli faworyt i outsider grupy C. Spotkanie zakończyło się sensacyjnym zwycięstwem Saudyjczyków 2:1.

"Albicelestes" byli niepokonani od 36 spotkań. Ich liderem jest jeden z najlepszych piłkarzy w historii Lionel Messi, który w mundialu wystąpi po raz piąty i - jak sam zapowiedział - ostatni.

Argentyna i Arabia Saudyjska grały na największej arenie katarskiego mundialu - Lusail Stadium, gdzie 18 grudnia odbędzie się finał.

Argentyna mecz rozpoczęła w takim składzie:

Messi już w 2. minucie spotkania mógł wpisać się na listę strzelców. Gwiazdor Paris Saint Germain miał doskonałą okazję, by wyprowadzić swój zespół na prowadzenie. Saudyjczyków przed stratą gola uratował bramkarz.

Osiem minut później Messi już się nie pomylił. Kapitan reprezentacji Argentyny pewnie wykorzystał rzut karny.

Za takie przewinienie sędzia podyktował "jedenastkę", którą Messi zamienił na gola.

W 22. minucie Messi znów trafi do siatki, ale gol nie został uznany. Argentyńczyk był na spalonym. Taka sama sytuacja miała miejsce w 28. minucie. Tym razem piłkarzem, którego bramki nie zaliczono był Lautaro Martinez.

Ten sam zawodnik w 35. ponownie pokonał golkipera rywali, ale znów był na spalonym i gol nie został zaliczony.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Argentyńczycy do szatni schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.

Tuż po wznowieniu gry szok. Piłkarze z Arabii Saudyjskiej doprowadzili do remisu. To był pierwszy strzał Saudów na argentyńską bramkę i od razu okazał się on zabójczy.

Na tym nie koniec. Arabia Saudyjska poszła za ciosem i w 52. minucie objęła prowadzenie.

Argentyńczycy do ostatniego gwizdka sędziego zaciekle atakowali. Nie to nie dało. Ofiarnie broniący się Saudyjczycy nie dali sobie strzelić gola i tym samym mamy pierwszą sensację na mundialu w Katarze.

Skazywani na porażkę piłkarze z Arabii Saudyjskiej pokonali faworyzowaną drużynę z Ameryki Południowej 2:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj