To był wymowny gest niemieckich piłkarzy przed meczem z Japonią. Zakryli dłońmi usta w proteście przeciwko decyzji FIFA o tym, że kapitanowie reprezentacji będą karani żółtymi kartkami za założenie tęczowych opasek.
"Swoją opaską kapitańską chcieliśmy dać przykład wartości, którymi żyjemy w drużynie narodowej: różnorodności i wzajemnego szacunku. Nie chodzi tu o przesłanie polityczne: prawa człowieka nie podlegają negocjacjom." - napisała m. in. w oświadczeniu niemiecka federacja piłkarska.
Kilka dni temu kapitanowie wszystkich reprezentacji z Europy, które od niedzieli rywalizują w piłkarskich mistrzostwach świata w Katarze, zrezygnowali z założenia tęczowych opasek przeciw dyskryminacji podczas meczów po tym, jak FIFA zagroziła, że sędziowie będą za to karać żółtymi kartkami. CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|