powiedział PAP Listkiewicz, który w 1990 roku był arbitrem liniowym w finale mundialu we Włoszech między RFN a Argentyną (1:0).
- podkreślił.
Asystentami prawie 42-letniego arbitra z Płocka będą syn Listkiewicza - Tomasz i Paweł Sokolnicki. Na VAR będzie pracował Tomasz Kwiatkowski.
- zaznaczył Listkiewicz-senior.
- dodał.
Przypomniał, że Marciniak przeszedł długą drogę zanim został w ten sposób wyróżniony, a w ostatnich miesiącach zarówno on, jak i jego syn Tomasz zmagali się z kontuzjami i czy innymi kłopotami zdrowotnymi.
- podkreślił były sędzia.
- napisano na portalu PZPN "Łączy nas piłka"
Polak uchodził za głównego kandydata do sędziowania finału po wysokich ocenach, jakie zebrał za dotychczasowe występy w Katarze. Jego nazwisko najczęściej pojawiało się w rozmaitych spekulacjach i przewidywaniach na forach sędziowskich czy blogach poświęconych sędziowaniu.
Za nim - jako Europejczykiem - przemawiała się też historia mundiali z ostatnich 30 lat - gdy turniej odbywał się na Starym Kontynencie, decydujący mecz prowadził ktoś z innej części świata, a gdy MŚ rozgrywane były na innym kontynencie, wybór padał zawsze na reprezentanta UEFA.
W polskiej ekstraklasie Marciniak zadebiutował 18 kwietnia 2009 roku, kiedy poprowadził spotkanie GKS Bełchatów z Odrą Wodzisław Śl. (3:0). Do tej pory sędziował w niej 339-krotnie, pokazał 1300 żółtych i 83 czerwone kartki.
W lipcu 2011 zaliczył premierowy występ w europejskich pucharach, prowadząc potyczkę w kwalifikacjach Pucharu UEFA między norweskim Aalesund FK a Ferencvarosem Budapeszt. Rok później sędziował po raz pierwszy w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, a na arbitra fazy grupowej tych rozgrywek został wyznaczony we wrześniu 2014, kiedy poprowadził mecz Juventusu Turyn z Malmoe FF (2:0). Dotychczas zaliczył 39 spotkań w tych rozgrywkach, zdecydowanie najwięcej ze wszystkich Polaków.
We wrześniu 2011 zadebiutował w futbolu reprezentacyjnym sędziując dwa mecze eliminacji młodzieżowych (do lat 21) mistrzostw Europy. W 2015 roku był arbitrem finału Euro w tej kategorii wiekowej.
W "dorosłej" piłce mecz reprezentacji prowadził po raz pierwszy w lutym 2012 (Izrael - Ukraina 2:3), a później przez spotkania eliminacyjne wspinał się po szczeblach kariery.
- przypomniano na "Łączy nas piłka".
Jednak jego pierwszym wielkim turniejem było Euro 2016 we Francji, gdzie sędziował trzy mecze. Dwa lata później był arbitrem dwóch spotkań mistrzostw świata, ale w Rosji zakończył pracę po fazie grupowej.
Doświadczenie zdobywał też sędziując w Czechach, Szwajcarii, Grecji, ale był też zapraszany na Półwysep Arabski, gdzie prowadził spotkania różnych rozgrywek w Katarze czy Arabii Saudyjskiej.
Później, m.in. z powodu kłopotów zdrowotnych, stracił zeszłoroczne - przełożone z 2020 roku - mistrzostwa Europy, ale w 2022 wrócił na wysoki poziom, np. "gwizdał" półfinał Ligi Mistrzów między Liverpoolem a Villarrealem (2:0). W bieżącym sezonie również zbierał pochlebne recenzje i wysokie noty na arenie międzynarodowej.
- podsumował na Twitterze nominację Marciniaka prezes PZPN Cezary Kulesza.