Dziennik Gazeta Prawana logo

Lionel Messi dopiął swego. Może równać się z Diego Maradoną i Pele

18 grudnia 2022, 20:33
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Lionel Messi z rodziną
<p>Lionel Messi z rodziną</p>/PAP/EPA
Pięć turniejów finałowych, 26 meczów, 13 goli potrzebował Lionel Messi, by dopiąć swego i zostać mistrzem świata. Uznawanemu za jednego z najlepszych piłkarzy w historii tego sukcesu brakowało, by móc równać się z największymi, jak jego rodak Diego Maradona czy brazylijski "król futbolu" Pele.

Jeszcze przed rozpoczęciem mundialu w Katarze 35-latek zapowiedział, że to jego ostatnie MŚ, a zatem... teraz albo nigdy. Od początku imprezy grał jak na lidera i kapitana przystało. W zasadzie jedyną chwilą słabości był rzut karny, jaki zmarnował w spotkaniu grupowym z Polską.

W fazie pucharowej, w której wcześniej nie zdobył żadnego gola, w tym roku aż pięć razy pokonał bramkarzy rywali, z czego dwa w dramatycznym finale z Francją, zakończonym serią rzutów karnych. Poza tym rozgrywał, podawał, asystował, dyrygował. Później odebrał nagrodę dla najlepszego zawodnika mundialu, ale przede wszystkim Puchar Świata, najcenniejsze piłkarskie trofeum. Spełnił swoje wielkie marzenie.

"Messi z Pucharem Świata to moment, w którym futbol pokazuje romantyczną twarz" - podkreślił były niemiecki piłkarz Bastian Schweinsteiger.

Messi rozpoczął seniorską karierę w Barcelonie, a w pierwszej drużynie zadebiutował w 2004 roku. Z tym klubem wywalczył niezliczone trofea, m.in. czterokrotnie triumfował w Lidze Mistrzów, 10 razy był mistrzem Hiszpanii, po siedem razy wywalczył krajowy Puchar i Superpuchar. W ubiegłym roku postanowił przenieść się do Paris Saint-Germain, z którym w swoim pierwszym sezonie został mistrzem Francji i zdobył odpowiednik tamtejszego Superpucharu - Trofeum Mistrzów.

Pokaźna jest też kolekcja jego nagród indywidualnych - na czele z siedmiokrotnie przyznaną mu Złotą Piłkę w plebiscycie magazynu "France Football" (przez krótki okres połączonego z plebiscytem Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej - FIFA).

Długo nie potrafił jednak odnieść znaczącego sukcesu ze swoją drużyną narodową, co często przypominano w debatach o tym, kto jest najlepszym piłkarzem w historii. Podkreślano, że postacie takie, jak jego rodak i wielki poprzednik Maradona czy Brazylijczyk Pele poprowadzili swoje reprezentacje do triumfu w mistrzostwach świata.

Urodzony 24 czerwca 1987 roku w Rosario Messi był już o krok od tego trofeum w Brazylii w 2014 roku, ale Argentyna przegrała w finale z Niemcami 0:1 po dogrywce. Niewielkim pocieszeniem był fakt, że Argentyńczyk został wybrany najlepszym piłkarzem turnieju. Rok i dwa lata po tym "Albicelestes" ulegli Chile w finale Copa America.

Po tej drugiej porażce jeden z kolegów z kadry relacjonował, że Messi załamał się i "płakał jak nigdy wcześniej".

Messi zrezygnował wówczas z dalszej gry w drużynie narodowej, ale zmienił zdanie niespełna dwa miesiące później.

"Wiele spraw przychodziło mi do głowy tego wieczoru i poważnie rozważałem odejście, ale moja miłość do ojczyzny i narodowa koszulka są zbyt potężne" - tłumaczył w oświadczeniu najlepszy strzelec w historii reprezentacji Argentyny - 98 goli w 172 meczach.

W 2021 roku w końcu sięgnął po pierwsze trofeum - w finale Copa America "Albicelestes" pokonali Brazylię 1:0. Piłkarz rywali Neymar, klubowy kolega Messiego z Barcelony, a obecnie również z PSG, skomentował wówczas: "Nienawidzę przegrywać, ale ty, bracie, ciesz się tym tytułem. Futbol czekał na ten moment".

W latach 2009-12 Messi zdominował rywalizację o tytuł najlepszego zawodnika świata, odbierając Złotą Piłkę czterokrotnie z rzędu. Później wygrał ten plebiscyt jeszcze w latach 2015, 2019 i 2021, kiedy wyprzedził ledwie o 33 punkty Roberta Lewandowskiego. Nikt inny nie został w ten sposób wyróżniony więcej niż pięć razy.

"Od samego początku był lepszy od wszystkich. Błędem jest porównywanie tego, co jest nieporównywalne, dlatego powinny być przyznawane dwie Złote Piłki: jedna dla Messiego, druga dla reszty" - mówił nieco żartobliwie były selekcjoner Argentyny Jorge Sampaoli.

Messi pobił niezliczoną liczbę rekordów klubowych, europejskich i światowych. Jednym z jego niezwykłych dokonań było poprawienie rekordu Niemca Gerda Muellera w liczbie goli zdobytych w roku kalendarzowym. Od stycznia do grudnia 2012 roku strzelił ich 91.

Plamą na jego życiorysie były za to kłopoty z hiszpańskim fiskusem. W 2016 roku został skazany na 21 miesięcy więzienia i grzywnę w wysokości dwóch milionów euro za przestępstwa podatkowe, a odwołania nie przyniosły efektu. Za kratki nie trafił, ponieważ w Hiszpanii nie wykonuje się wyroków pozbawienia wolności poniżej 24 miesięcy, jeśli nakładane są po raz pierwszy.

W 2017 roku Messi poślubił swoją przyjaciółkę z dzieciństwa Antonelę Roccuzzo. Para ma trzech synów: Thiago (urodzony w 2012 roku), Mateo (2015) i Ciro (2018). Cała czwórka w narodowych trykotach z numerem 10 kibicowała mu podczas mundialu w Katarze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z historii. 11/11 tylko dla mistrzów. 90 proc. nie da sobie rady już z 1 pytaniem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj