Dość nieoczekiwanie do swojego trzeciego występu w europejskich rozgrywkach z lepszej pozycji w tabeli przystępowały łodzianki, które wygrały po 3:2 z mistrzem Niemiec Allianz MTV Stuttgart i Chimikiem. Ubiegłoroczne triumfatorki Ligi Mistrzyń miały zaś na koncie tylko jedno zwycięstwo (3:0 nad Chimikiem), bo w drugim meczu lepsze od włoskiego zespołu okazało się MTV Stuttgart (3:1). Mimo tego, gospodynie wtorkowej konfrontacji nie należały do faworytek, bo po drugiej stronie siatki nie brakowało gwiazd światowej siatkówki, m.in. Serbki Jovany Brakocevic oraz Włoszki Cristiny Chirichelli i Valentiny Arrighetti.

Reklama

Te nazwiska nie zrobiły jednak wrażenia na mistrzyniach Polski, które bardzo dobrze rozpoczęły mecz. W pierwszym secie prowadzenie zmieniało się kilka razy, ale w końcówce nagrodzona została waleczna postawa podopiecznych trenera Marka Solarewicza. ŁKS najpierw bowiem odrobił straty (18:20), a następnie zyskał przewagę dwóch punktów (22:20). Duża w tym zasługa skutecznych ataków Serbki Katariny Lazovic i Moniki Bociek, ale równie dobrze w obronie spisywała się Krystyna Strasz. Mocną stroną łódzkiego zespołu był też blok. Do piłki setowej doprowadziła Aleksandra Wójcik, a po chwili asem serwisowym popisała się Klaudia Alagierska.

Znacznie słabsze w wykonaniu gospodyń był dwa kolejne sety, w których zdobyły one w sumie tylko 24 punkty. Drugą odsłonę zaczęły od stanu 1:8 i nie udało im się już odrobić strat. W tej i w kolejnej partii mnóstwo kłopotów sprawiło łodziankom zatrzymanie Brakocevic i Bułgarki Jelicy Wasiliewej. Zespół gości poprawił też znacznie grę na siatce, przez co mistrzyniom kraju ciężko było kończyć ataki.

Role odwróciły się na początku czwartego seta, w którym inicjatywę odzyskały siatkarki ŁKS. Prowadziły 10:5, 14:8 i 17:10. W składzie włoskiej drużyny pojawiło się kilka zmienniczek, w tym m.in. Zuzanna Górecka, ale nie były one w stanie zniwelować przewagi i zatrzymać rozpędzonych ełkaesianek, które doprowadziły do trzeciego tie-breaka w swoim trzecim spotkaniu w tych rozgrywkach LM.

W rozstrzygającej partii przyjezdne szybko zyskały dwupunktową przewagę 6:4 po bloku na Lazovic, a po ataku Wasiliewej i uderzeniu w aut Izabeli Kowalińskiej prowadziły 8:4. Wypracowana w tej części tie-breaka zaliczka wystarczyła zespołowi z Novary na odniesienie zwycięstwa.

W drugim spotkaniu grupy C MTV Stuttgart pokonał Chimika 3:1. Z rywalem z Ukrainy łodzianki zagrają przed własną publicznością w zaplanowanej na 23 stycznia 4. kolejce rozgrywek.

ŁKS Commercecon Łódź - Igor Gorgonzola Novara 2:3 (25:22, 15:25, 9:25, 25:19, 10:15).

ŁKS Commercecon Łódź: Eva Mori, Klaudia Alagierska, Monika Bociek, Katarina Lazovic, Joanna Pacak, Aleksandra Wójcik - Krystyna Strasz (libero) - Daria Szczyrba, Anna Korabiec, Izabela Kowalińska, Ewa Kwiatkowska, Natalia Skrzypkowska, Nicole Edelman.

Reklama

Igor Gorgonzola Novara: Micha Hancock, Jovana Brakocevic, Cristina Chirichelli, Megan Courtney, Valentina Arrighetti, Jelica Wasiliewa - Stefania Sansonna (libero) - Francesca Napodano, Chiara Di Iulio, Zuzanna Górecka, Iza Mlakar, Bianca Orlandi.