Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Wrona: Mam wytatuowaną Syrenkę. Boli mnie, że musiałem uciec z Warszawy

6 kwietnia 2020, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Andrzej Wrona
<p>Andrzej Wrona</p>/shutterstock
"Mam wytatuowaną Syrenkę. Boli mnie, że musiałem uciec z Warszawy" - mówi Andrzej Wrona. Do opuszczenia stolicy siatkarza Vervy Warszawa Orlen Paliwa zmusił koronawirus.

Stolica to jego miasto, na ramieniu ma wytatuowaną Syrenkę, ale koronawirus zmusił go, aby ją opuścić i przenieść się na Mazury. W rozmowie z TVP Sport Wrona opowiedział również o sytuacji w klubie, cięciach pensji i... żonie, która jest aktorką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj