W czwartkowy wieczór na stronie Perugii podano komunikat, że zachorował jeden z członków sztabu szkoleniowego. Nie ujawniono, o kogo chodzi, ale w piątek zrobił to sam Heynen.

Reklama

Prawie cały mój zespół ma pozytywny wynik testu na Covid-19 a ja nie? Może nie jestem wystarczająco blisko niego. Ale od wczoraj należę do tej samej grupy. Jestem "pozytywny". Oczywiście, przebywam na kwarantannie, z łagodnymi objawami lub bez nich. Mam jedynie dziwne uczucie w głowie, ale to mam zawsze - napisał żartobliwie na Twitterze trener mistrzów świata.

Perugia, w której występuje reprezentant Polski Wilfredo Leon, jest najbardziej dotkniętą koronawirusem drużyną w Serie A. Najpierw podano informację o dwóch zakażonych, ale niedługo potem liczba ta wzrosła do 12. Nazwisk chorych nie upubliczniono. Heynen jest kolejnym zakażonym.

W czwartek włoska federacja siatkarska (FIPAV) zawiesiła do końca roku większość krajowych rozgrywek z powodu dużego przyrostu zakażeń Covid-19 i wprowadzanych przez tamtejszy rząd obostrzeń. Wyjątek stanowią ekstraklasa kobiet i mężczyzn, za których organizację odpowiada odrębna spółka. Jak zaznaczono w komunikacie FIPAV, nadal mogą odbywać się treningi, o ile będą przestrzegane przepisy krajowe oraz lokalne.

Decyzja obowiązuje do końca roku. Wznowienie rywalizacji powinno nastąpić w styczniu, z uwzględnieniem koniecznych zmian w systemie rozgrywek – zastrzeżono.

O zawieszenie na taki sam okres zmagań we włoskiej ekstraklasie siatkarskiej apelowała niedawno prezes słynnego zespołu Leo Shoes Modena Catia Pedrini.

Na razie w męskiej Serie A tylko kilka meczów zostało przełożonych z powodu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Zgodnie z przepisami spotkanie może się odbyć, jeśli w drużynie są maksymalnie trzy przypadki. Przy czym pozostali członkowie zespołu muszą potem przejść testy i jeśli te dadzą wynik negatywny, to wtedy dopiero zostaną dopuszczeni do gry.