Skra na koniec fazy zasadniczej zajęła czwarte miejsce w tabeli, a Resovia uplasowała się tuż za nią. Spodziewać się można było, że rywalizacja tych dwóch utytułowanych klubów będzie zacięta, ale okazała się dość jednostronna. Podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola wygrali najpierw u siebie 3:1, a w rozgrywanym w sobotni wieczór pojedynku w Rzeszowie nie stracili seta.
- zaznaczył w materiale-wideo PlusLigi libero Skry Kacper Piechocki.
Nie ukrywał on radości z awansu do półfinału. Przypomniał, że on i jego klubowi koledzy w rozgrywkach 2020/21 nieraz mieli kryzysowe momenty.
- zadeklarował.
Raz na wozie, raz pod wozem
Do słabszych chwil w bieżącym sezonie nawiązał także Kłos.
- podsumował.
Bełchatowianie w półfinale czekają za zwycięzcę pary Grupa Azoty ZAKSA - Ślepsk Malow Suwałki. Pierwsze spotkanie kędzierzynianie wygrali u siebie 3:1. W niedzielę odbędzie się rewanż w Suwałkach. Reprezentacyjny środkowy nie ma wątpliwości co do wyniku.
- zaznaczył.
O rozczarowaniu tym sezonem mogą mówić rzeszowianie. Mający w składzie wielu uznanych siatkarzy klub po raz czwarty z rzędu zakończy sezon poza czołową "czwórką".
- analizował atakujący Resovii.
Jego klubowi pozostanie gra o piąte miejsce, o które powalczy z Treflem Gdańsk lub Vervą Warszawa Orlen Paliwa.