W pierwszym secie olsztynianie prowadzili 20:17, ale po zaciętej końcówce przegrali 28:30. W drugim wyrównana walka trwała tylko do stanu 9:9, potem na boisku górowali już siatkarze z Opolszczyzny, którzy zwyciężyli 25:18. W trzeciej partii gospodarze, dzięki skutecznej grze w ataku, prowadzili 11:7, ale ZAKSA odrobiła straty, zwyciężając 25:20.
"Jest jakoś tak, że nawet jak przegrywany, to zdajemy sobie sprawę z tego, że dalej jesteśmy w grze i potrafimy odwrócić losy seta. Jak widać, prezentujemy się jako drużyna bardzo dobrze. Czasami ciężar gry rozkłada się na wszystkich, czasami gra dwóch, trzech zawodników, a reszta wspiera drużynę w elementach, których nie widać. I chyba fajnie to wychodzi" - powiedział środkowy Zaksy Norbert Huber, który został MVP spotkania.
- ocenił z kolei atakujący Indykpolu Karol Butryn.
Jak przyznał po meczu libero Indykpolu Jędrzej Gruszczyński, olsztynianie w pierwszym i trzecim secie pokazali, że tworzą na boisku kolektyw, ale w drugiej partii coś się w ich grze zepsuło.
- przyznał.
Zauważył, że ZAKSA słynie z tego, że w pewnym momencie spotkania potrafi "włączyć drugi bieg". - dodał Gruszczyński.
W ekipie olsztynian najwięcej punktów (16) zdobył w niedzielę Torey Defalco, dla gości - Huber (19).
Przed rozpoczęciem meczu w Iławie zawodnicy i kibice obu drużyn wyrazili solidarność z walczącą Ukrainą. Niebiesko-żółtą flagę wniosły na boisko dwie nastoletnie siatkarki - Złatosława z Iwano-Frankowska i Liza z Łucka. Obie trenują od niedawna w miejscowym klubie wraz z grupą rówieśników z Ukrainy, którzy schronili się w Polsce przed wojną.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.