Montpellier HSC VB – Jastrzębski Węgiel 1:3 (25:23, 19:25, 23:25, 20:25).

Reklama

Montpellier: Thiago Veloso, Nicolas Le Goff, Leonardo Ferreira, Marin Dukic, Renan Moralez, Theo Faure – Sebastian Closter (libero) oraz Mathieu Vol, Ezequiel Palacios, Julien Lecat, Sebastian Closter, Danny Demyanenko.

Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti, Stephen Boyer, Łukasz Wiśniewski, Trevor Clenenot, Tomasz Fornal, Jakub Macyra – Jakub Popiwczak (libero) oraz Jan Hadrava, Eemi Tervaportti.

Wicemistrzowie Polski na inaugurację rozgrywek wygrali we własnej hali z serbską Vojvodiną NS Seme Nowy Sad 3:0. Ich grupowym rywalem jest też niemiecki VfB Friedrichshafen, z którym spotkają się na wyjeździe 29 listopada.

Jastrzębianie w ekstraklasie wygrali wszystkie dziewięć dotychczasowych spotkań, tracąc w nich trzy sety, co pozwalało uznać ich za faworyta w starciu z mistrzem Francji.

Reklama

W pierwszym secie polski zespół prowadził 6:1, 16:10 i przegrał końcówkę do 23. W drugiej partii ekipa argentyńskiego szkoleniowca Marcelo Mendeza już nie pozwoliła sobie odebrać prowadzenia. Trzecią, bardzo wyrównaną, zakończył "asem" serwisowym Łukasz Wiśniewski.

Przewaga Jastrzębskiego Węgla najbardziej widoczna była w czwartym secie. Od remisu 15:15 goście "odjechali" popełniającym błędy rywalom i wygrali przekonująco.

W poprzedniej edycji LM Jastrzębski Węgiel wyeliminował w ćwierćfinale włoski klub Cucine Lube Civitanova, ale w półfinałowym dwumeczu okazał się gorszy od Zaksy Kędzierzyn-Koźle.

W fazie grupowej LM występuje 20 zespołów podzielonych na pięć grup. Do ćwierćfinałów awansują bezpośrednio ich zwycięzcy, a pięć ekip z drugich miejsc oraz jeden zespół z trzeciej lokaty z najlepszym bilansem wystąpi w barażach (mecz i rewanż). Triumfatorzy tych par uzupełnią stawkę ćwierćfinalistów. Pozostałe zespoły z trzecich pozycji w grupach "spadną" zaś do Pucharu CEV.

Autor: Piotr Girczys