Broniący trofeum w LM kędzierzynianie w ćwierćfinale zmierzą się z Itasem Trentino.
Do awansu potrzebowali wygrać w środę dwa sety. Dlatego też już po trzech setach mogli się z tego cieszyć. W kolejnych odsłonach trener mistrzów Polski Tuomas Sammelvuo wpuścił na plac gry drugą szóstkę (oraz drugiego libero). Zresztą trener Aluronu, Michał Winiarski na czwarty set i tie-break posłał do boju też niemal tylko "drugi garnitur" swoich podopiecznych (pozostał tylko Miłosz Zniszczoł).
Bardzo długo drużyny prowadziły zaciętą walkę w inauguracyjnej odsłonie. Do wyniku 15:15 wielokrotnie notowano remis. Grupa Azoty "odskoczyła" potem na dwa punkty (17:15, 20:18), ale rywale zdołali znowu wyrównać stan rywalizacji.
W tym momencie trener Aluronu zdecydował się wpuścić na plac gry, na zagrywkę Patryka Łabę. Ten zdobył punkt bezpośrednio z niej i było 22:23. Nie był to jednak decydujący moment tego seta. Po chwili ten sam zawodnik popsuł zagrywkę, zaś kibice obserwowali grę na przewagi. Drużyna z Jury Krakowsko-Częstochowskiej miała trzy piłki setowe, ale ostatecznie to Grupa Azoty wygrała 28:26.
W drugim secie od początku inicjatywę miał zespół z Zawiercia. Wygrał i przedłużył swoje szanse na awans.
Gdy w trzecim było 23:20 wydało się, że sprawa awansu jest już rozstrzygnięta. Dzięki świetnym zagrywkom Bartosza Kwolka po chwili było 23:22. Ostatecznie tą odsłonę Grupa Azoty wygrała 25:23.
Po roszadach w składach obu ekip lepiej na placu gry radzili sobie gracze z Zawiercia, który wygrali to spotkanie 3:2.
Przed rozpoczęciem środowego spotkania minutą ciszy uczczono pamięć ofiar trzęsienia ziemi, jakie nawiedziło Turcję i Syrię.
Kędzierzynianie zakończyli rundę grupową na drugim miejscu, natomiast Aluron miał najlepszy bilans spośród drużyn, które uplasowały się na trzecich pozycjach.
W obecnym sezonie, w polskiej ekstraklasie Aluron CMC grał z kędzierzynianami na remis – u siebie wygrał 3:1, w rewanżu przegrał w identycznym stosunku.
Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle - Aluron CMC Warta Zawiercie 2:3 (28:26, 21:25, 25:23, 19:25, 11:15)
Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle: Aleksander Śliwka, David Smith, Łukasz Kaczmarek, Bartosz Bednorz, Dmytro Paszycki, Marcin Janusz – Erok Shoji (libero) - Adrian Staszewski, Nobert Huber, Przemysław Stępień, Twan Wiltenburg, Bartłomiej Kluth, Wojciech Żaliński, Kornaliusz Banach (libero)
Aluron CMC Warta Zawiercie: Bartosz Kwolek, Michał Szalacha, Dawid Konarski, Uros Kovacevic, Miłosz Zniszczoł Miguel Tavares – Santiago Danani (libero) - Patryk Łaba, Dawid Dulski, Marcin Waliński, Krzysztof Rejno, Michał Kozłowski, Bartosz Makoś (libero).
autor: Rafał Czerkawski
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
