Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrzowie Polski blisko awansu. Potrzebują już tylko jednego zwycięstwa

10 kwietnia 2023, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łukasz Kaczmarek, Dmytro Paszycki i Bartosz Bednorz
Łukasz Kaczmarek, Dmytro Paszycki i Bartosz Bednorz/PAP
Mistrzowie Polski, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrali dwa pierwsze spotkania ćwierćfinału play off ekstraklasy siatkarzy i potrzebują do awansu tylko jednego zwycięstwa. W niedzielę i poniedziałek pokonali, w swojej hali Projekt Warszawa 3:2.

Jak powiedział kędzierzyński siatkarz Norbert Huber po to są play off, aby kibice mogli oglądać tak zacięte, emocjonujące spotkania.

Co prawda w innych parach ćwierćfinałowych na razie nie ma takich emocji. My też prowadzimy 2-0, ale za nami są ciężkie pojedynki. Zespół z Warszawy postawił nam trudne warunki gry - powiedział środkowy Zaksy.

W inauguracyjnej odsłonie poniedziałkowego spotkania mistrzowie Polski imponowali grą blokiem. Szczególnie często zatrzymywany był atak Artura Szalpuka. Jednak w drugim i trzecim secie, to zespół ze stolicy lepiej się spisywał na boisku. Wówczas bardzo duże problemy sprawiały rywalom zagrywki Projektu.

Gdy w czwartej odsłonie było 14:20 wydawało się, że drużyna ze stolicy wygra 3:1. Jednak mistrzowie Polski nie tylko wyrównali (było 20:20), ale objęli prowadzenie 21:20. Po chwili ZAKSA doprowadziła do tie-breaka.

W nim zespoły zmieniały strony przy wyniku 8:5. Po chwili było 9:6, ale warszawianie zdołali wyrównać, 9:9. Jednak w końcówce skuteczniejsi byli mistrzowie Polski. Przy wyniku 14:13 dobrym atakiem popisał się Aleksander Śliwka, który został wybrany MVP spotkania.

Huber po meczu podkreślił, że czwarty set pokazał, że ZAKSA potrafi wygrać bez względu na przebieg danej odsłony: Wynik jest dobry, prowadzimy w serii 2-0. Chcielibyśmy wygrać w stolicy już pierwszy mecz, gdyż wtedy będziemy mieć wolny weekend.

O ile w niedzielę wielkanocną na meczu było tylko 1400 kibiców, to w poniedziałek hala - która może pomieścić na trybunach 3375 osób - była bardziej zapełniona. Było 1950 widzów, w tym 25 fanów Projektu.

Trzecie spotkanie, w Warszawie odbędzie się w piątek. 

autor: Rafał Czerkawski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Deziel Junior piłkarzem Legii Warszawa. Do stolicy trafił z Bayernu Monachium »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj