Dziennik Gazeta Prawana logo

Sukces saneczkarza z Oceanii. Dlatego sport jest piękny

27 stycznia 2012, 18:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Medale, puchary i nagrody finansowe - nie wszyscy walczą o te nagrody. Czasem wystarczy awans do prestiżowych zawodów. Zwłaszcza, gdy pochodzi się z kraju, w którym śnieg widać tylko w telewizji, a startuje się na sankach.

Bruno Banani, zawodnik z Oceanii zakwalifikował się ostatnio do zawodów Pucharu Świata w St. Moritz. Dzięki jego sukcesom, Tonga jest członkiem Międzynarodowej Federacji Saneczkarskiej.  24-letni mężczyzna, urodzony i wychowany na południowym Pacyfiku, jako młodzieniec grał w bardzo popularne w jego ojczyźnie rugby. O nieznanym w tym regionie świata saneczkarstwie dowiedział się przypadkowo, przerwał studia informatyczne i wyjechał do Europy. W niemieckim Altenbergu ćwiczył pod okiem Isabell Barschinski, szkolnej koleżanki mistrzyni olimpijskiej i dwukrotnej mistrzyni świata Tatiany Huefner. Trenował też na torach w Norwegii i na Łotwie.

W ubiegłorocznych mistrzostwach świata we włoskiej Cesanie zajął 36. miejsce, ale odniósł i sukces, bowiem jego ojczyzna, za sprawą tylko i wyłącznie Bananiego, została przyjęta w poczet członków Międzynarodowej Federacji Saneczkarskiej (FIL).

Z uporem godnym podziwu Banani startuje w imprezach Pucharu Świata. W tym sezonie już raz, w Calgary, przebrnął kwalifikacje, czyli tzw. Puchar Narodów (czasem ta sztuka nie udaje się i Polakom). W piątek powtórzył wyczyn w St. Moritz, dlatego w weekend znów powalczy o pucharowe punkty w lodowej rynnie. W klasyfikacji generalnej sportowiec z Tonga jest 39. w stawce 59 zawodników.

Saneczkarstwo wraca do St. Moritz po kilkunastoletniej przerwie (regularnie walczą tam natomiast bobsleiści i alpejczycy). W 2000 roku odbyły się w Szwajcarii mistrzostwa świata, a w sezonie 1998/99 - Puchar Świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj