Tuż po skoku Piotra Żyły w drugiej serii niedzielnego konkursu w Planicy pojawił się nieoczekiwany gość. Do tej pory jemu podobni najczęściej odwiedzali stadiony piłkarskie. Jednak jak widać skocznie też nie są im straszne.
Polski skoczek oczekiwał już na dole na wynik swojej próby, gdy nagle pojawił się golas. opowiadał w TVN24 Żyła.
Na szczęście dla naszego zawodnika golas zmienił kierunek swojego biegu.- śmiał się polski skoczek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|