Dziennik Gazeta Prawana logo

Kruczek był kolegą. Horngacher jest szefem. Nie ma dyskusji. Ma być tak, jak powie trener

28 marca 2017, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Stefan Horngacher
Stefan Horngacher/PAP
Polscy skoczkowie narciarscy mają za sobą najlepszy sezon w historii jako drużyna. Nikt nie ma wątpliwości, że za sukcesami stoi austriacki trener Stefan Horngacher. Powściągliwy w słowach w rozmowie z mediami, dla zawodników szef, a nie kolega.

– takie zdania padały z ust polskich skoczków bardzo często.

To znak, że w ekipie jest jeden szef, a nazywa się Horngacher. Austriak otoczył się sztabem, który zaufał mu w stu procentach i wspierał na każdym kroku. Bez mrugnięcia okiem wykonywał jego polecenia i wskazówki.

– mówi o nim jego asystent Grzegorz Sobczyk.

Co jednak znacznie ważniejsze – cieszy się ogromnym autorytetem wśród zawodników. Nie jest ich kolegą, a szefem i to w najdrobniejszych sprawach.

– odpowiadał dziennikarzom Maciej Kot, zagadnięty o wywiad. Horngacher nie pozwolił. Kot przeprosił i poszedł do pokoju.

To tylko jeden z przykładów. Austriacki szkoleniowiec rozmowę z dziennikarzami potrafił przerwać w każdym momencie. Stawał przed kamerami i osłaniał zawodnika. Media miały czas w tzw. strefie mieszanej. Między konkursami trudno było umówić się z kimkolwiek. Najważniejsza była bowiem regeneracja.

– dodał Sobczyk.

O tym, jak ważne jest dla niego dobro jego podopiecznych pokazywał na każdym kroku. Za przykład może posłużyć chociażby Turniej Czterech Skoczni. Przed trzecim konkursem w Innsbrucku Kamil Stoch zaliczył upadek. Długo nie było wiadomo, co się stało. Bolał go bark i noga.

– mówił wtedy dwukrotny mistrz olimpijski, późniejszy triumfator TCS.

A sam Horngacher wspomina: .

Zawodnicy musieli zmienić wiele rzeczy, ale przede wszystkim nastawienie. Poprzedni szkoleniowiec Łukasz Kruczek był ich kolegą. Dogadywali się świetnie, ale stosunki były znacznie luźniejsze. Teraz tak nie jest. Nie ma dyskusji. Ma być tak, jak powie Horngacher. Przekonał się o tym Piotr Żyła, który dopiero pod jego okiem zmienił pozycję dojazdową.

– powiedział. To sprawiło, że Żyła ma za sobą najlepszy sezon w karierze – drugie miejsce w TCS, dwa medale – złoty i brązowy – mistrzostw globu, 11. lokata w klasyfikacji generalnej PŚ.

– podkreślił austriacki szkoleniowiec.

Sezon 2016/17 był najlepszy w historii. Jako drużyna biało-czerwoni wywalczyli Puchar Narodów, złoto mistrzostw globu w Lahti i stanęli na podium wszystkich zawodów Pucharu Świata. Indywidualnie brąz MŚ zdobył Żyła, a w czołówce klasyfikacji generalnej PŚ było aż trzech Polaków – drugi Stoch, piąty Kot i jedenasty Żyła.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj