Dziennik Gazeta Prawana logo

Alpejski PŚ: Sensacyjne zwycięstwo 17-letniej Nowozelandki na inaugurację sezonu

26 października 2019, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alice Robinson
Alice Robinson/PAP/EPA
Zaledwie 17-letnia Nowozelandka Alice Robinson niespodziewanie wygrała inauguracyjne zawody alpejskiego Pucharu Świata w austriackim Soelden. W slalomie gigancie o 0,06 s wyprzedziła faworytkę Amerykankę Mikaelę Shiffrin i o 0,36 s Francuzkę Tessę Worley.

Po pierwszym przejeździe prowadziła Shiffrin i miała 0,14 s przewagi nad Robinson. Już wtedy wydawało się, że mistrzyni świata juniorek w tej konkurencji sprawiła niespodziankę, plasując się na drugim miejscu. Jak się okazało jej ambicje sięgały jeszcze wyżej.

To jej największy sukces w karierze. Jeszcze nigdy wcześniej nie wygrała zawodów Pucharu Świata, a w zeszłym sezonie rywalizowała głównie z rówieśniczkami. To był jej jedenasty występ w karierze w tym najbardziej prestiżowym cyklu. Ale już drugie podium. Po raz pierwszy stanęła na nim w marcu - w trakcie finału. Była druga za Shiffrin i wówczas wzbudziła prawdziwą sensację. Jej trenerami są Chris Knight i Jeff Fergus - współtwórcy sukcesów m.in. Amerykanki Lindsey Vonn.

Przed pierwszymi zawodami wydawało się, że sezon 2019/20 będzie przebiegał pod dyktando 24-letniej Shiffrin. To ona zdominowała poprzednie lata - jest dwukrotną mistrzynią olimpijską i pięciokrotną złotą medalistką mistrzostw świata, ma już 60 pucharowych zwycięstw. A teraz walczy o czwartą z rzędu Kryształową Kulę.

- powiedziała na mecie Robinson.

Po raz pierwszy w historii zawodniczka z Nowej Zelandii wygrała zawody Pucharu Świata w slalomie gigancie. Jej rodaczki w sumie triumfowały sześć razy, ale w innych konkurencjach.

Shiffrin w Soelden startowała po raz ósmy, ale tylko raz wygrała - pięć lat temu. Wówczas była pierwsza ex aequo z Austriaczką Anną Veith.

W trakcie drugiego przejazdu doszło do wypadku, który na parę minut przerwał zawody. Do szpitala odtransportowana została Austriaczka Bernadette Schild.

Lodowiec Rettenbach już w październiku oferuje dobre warunki narciarskie, dlatego właśnie tam od lat alpejczycy rozpoczynają zmagania. Później czeka ich miesiąc przerwy, dopiero bowiem pod koniec listopada zaplanowano slalomy w fińskim Levi. Specjaliści od konkurencji szybkościowych muszą czekać jeszcze dłużej, na zawody w USA i Kanadzie.

Polki nie startowały.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj