Dziennik Gazeta Prawana logo

Hannes Reichelt mimo bardzo ciężkiej kontuzji nie zamierza kończyć kariery

31 grudnia 2019, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hannes Reichelt
Hannes Reichelt/PAP/EPA
Mimo bardzo ciężkiej kontuzji prawego kolana 39-letni Austriak Hannes Reichelt nie zamierza kończyć kariery. Utytułowany alpejczyk zapowiedział, że jego celem jest występ w mistrzostwach świata w 2021 roku we włoskiej miejscowości Cortina d'Ampezzo.

Reichelt doznał zerwania przednich więzadeł i urazu łękotki w wyniku upadku na trasie sobotniego zjazdu Pucharu Świata w Bormio. Media spekulowały, że to oznacza pożegnanie z wyczynowym narciarstwem, lecz były mistrz i wicemistrz globu w supergigancie stanowczo zaprzeczył.

"Ten rok był dla mnie bardzo nieudany, oprócz narodzin syna. Ale zdecydowanie chcę wrócić na stoki narciarskie. Czeka mnie rehabilitacja i z pewnością nic nie będę przyspieszał. Celem pozostaje start w mistrzostwach świata w 2021 roku w Cortinie" - przyznał Reichelt, który kilka dni temu przeszedł operację w Innsbrucku.

W sezonie 2007/08 sięgnął po małą Kryształową Kulę Pucharu Świata. Wygrał 13 zawodów tego cyklu, w tym prestiżowy zjazd w Kitzbuehel w 2014 roku. Niedługo później doznał urazu kręgosłupa, który wyeliminował go z udziału w igrzyskach w Soczi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj