Dziennik Gazeta Prawana logo

Mateusz Morawiecki: Świetne wieści z Oberstdorfu. Walka o swoje zawsze ma sens

29 grudnia 2020, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/PAP
"Presja i walka o swoje zawsze mają sens - czy to w polityce czy sporcie" - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki, po dopuszczeniu polskich skoczków narciarskich do startu we wtorkowym konkursie w Oberstdorfie, inaugurującym Turniej Czterech Skoczni.

"Dobre wiadomości w trudnych czasach są podwójnie cenne. Świetne wieści z Oberstdorfu. Presja i walka o swoje zawsze mają sens - czy to w polityce czy sporcie. Nie pozostaje nic innego niż trzymać dziś kciuki za biało-czerwonych. Dziękuję wszystkim, którzy walczyli o tę decyzję do końca!" - napisał Morawiecki.

Polaków nie dopuszczano do startu w poniedziałkowych kwalifikacjach, gdyż w niedzielę pozytywny wynik testu na COVID-19 miał Klemens Murańka. Wynik testu nie był jednoznaczny, ale mógł wskazywać na początek zakażenia.

Pozostali członkowie kadry w myśl niemieckich przepisów byli w grupie kontaktu 1 - spędzili ponad 15 minut twarzą w twarz lub ponad 30 minut w zamkniętym pomieszczeniu z osobą zakażoną. Dlatego wykluczono całą reprezentację z kwalifikacji.

Poniedziałkowe, poranne badanie Murańki dało rezultat negatywny. Wszyscy inni członkowie kadry również mieli negatywne wyniki. To wszystko, w połączeniu z chaosem informacyjnym (zawodnicy o wykluczeniu dowiedzieli się z mediów, a nie od organizatorów), powodowało coraz większe napięcie. W sprawę skoczków zaangażowali się m.in. premier Morawiecki oraz minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński.

Wieczorem zarządzono kolejne testy i ich rezultaty miały decydować o starcie biało-czerwonych. O godzinie 21.00 odbyło się nadzwyczajne spotkanie kapitanów reprezentacji. W jego trakcie zatwierdzono nowy program wtorkowej rywalizacji, który miał wejść w życie w przypadku kompletu negatywnych wyników w polskiej ekipie.

Tak też się stało. Wszystkie testy były negatywne i o 14.30 odbędzie się seria treningowa, tylko z udziałem Polaków, o 15 seria próbna, a o 16.30 rozpocznie się konkurs.

Oprócz Murańki, w siedmioosobowej polskiej kadrze na TCS znaleźli się: Kamil Stoch, Piotr Żyła, triumfator poprzedniej edycji Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł i Maciej Kot.

Po wtorkowym konkursie w Oberstdorfie, kolejna runda TCS odbędzie się 31 grudnia - 1 stycznia w Garmisch-Partenkirchen, a później skoczkowie przeniosą się do Austrii na zawody w Innsbrucku 2-3 stycznia oraz Bischofshofen 5-6 stycznia. W szerokim gronie faworytów wymieniani są m.in. Stoch i Żyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj