"To był mój dzień. Pojechałam na maksa i jestem przeszczęśliwa z tego, co osiągnęłam" - powiedziała PAP Maryna Gąsienica-Daniel, która odniosła życiowy sukces, zajmując szóste miejsce w slalomie gigancie alpejskich mistrzostw świata w Cortinie d'Ampezzo.
Odniosła pani wielki sukces, pierwszy od lat w polskim narciarstwie alpejskim. Czy spodziewała się pani tak dobrego występu?
Czy ocenia pani starty w mistrzostwach jednoznacznie pozytywnie, czy może odczuwa pewien niedosyt?
Po sukcesach w Pucharze Świata podkreślała pani, że takie występy budują sportowo. A co oprócz dobrych wyników dały pani te mistrzostwa?
Pewnie spędziła pani czwartkowe popołudnie na odbieraniu gratulacji?
A kiedy rodzice będą mogli pani pogratulować osobiście?
Pewnie myśli pani już o następnym, olimpijskim sezonie?
Uprawianie w Polsce narciarstwa alpejskiego na takim poziomie nie jest łatwe. Co by pani radziła młodym adeptom tego sportu?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|