Szósta w tegorocznych mistrzostwach świata w Cortinie d'Ampezzo Gąsienica-Daniel, mimo bolesnego urazu żeber, jakiego doznała podczas niedawnych zawodów w Jasnej, zdecydowała się na przyjazd do Lenzerheide. W pierwszym przejeździe uzyskała 11. czas, w drugim awansowała o jedno miejsce, wyprzedzając triumfatorkę klasyfikacji generalnej PŚ Słowaczkę Petrę Vlhovą.

Reklama

Będąca w życiowej formie Gąsienica-Daniel zapowiadała przed finałowymi zawodami PŚ, że chce utrzymać miejsca w czołowej "15" tej konkurencji. Cel zrealizowała i do zawodów inaugurujących kolejny sezon przystąpi losowana w najmocniejszej, pierwszej grupie. W klasyfikacji generalnej PŚ Polka, która przed sezonem przez wiele miesięcy leczyła poważną kontuzję, zajęła 39. miejsce.

Robinson wygrała trzecie pucharowe zawody w karierze. Uzyskała najlepszy czas drugiego przejazdu i wyprzedziła prowadzącą na półmetku Amerykankę Mikaelę Shiffrin, która na 70. pucharowy triumf będzie musiała poczekać do przyszłego sezonu. Trzecie miejsce zajęła Słowenka Meta Hrovat. Włoszka Marta Bassino, która już wcześniej zapewniła sobie małą Kryształową Kulę w tej konkurencji, była w niedzielę siódma.

Mistrzyni świata w slalomie gigancie Lara Gut-Behrami nie ukończyła pierwszego przejazdu. Szwajcarka, która po odwołaniu konkurencji szybkościowych w Lenzerheide straciła szanse na triumf w klasyfikacji generalnej, bez wyraźnej przyczyny przerwała jazdę po pokonaniu kilku bramek.