Daniel został wybudzony w nocy. Jest już po rozmowie ze swoją dziewczyną i mamą. Wielkie podziękowania dla ratowników medycznych z Planicy i personelu medycznego szpitala uniwersyteckiego w Lublanie - napisał Brathen na Twitterze.

Reklama

Do upadku doszło w trakcie serii próbnej przed czwartkowym konkursem Pucharu Świata.

Tande zaraz po wyjściu z progu stracił równowagę w locie i z olbrzymią siłą uderzył w zeskok na 99. metrze. Do karetki trafił nieprzytomny, a po ustabilizowaniu, śmigłowcem został przetransportowany do szpitala w Lublanie.

Badania wykazały złamany obojczyk i przebite płuco.