Dziennik Gazeta Prawana logo

170 osób dziennie może wejść na Mount Everest. Nepal chce uniknąć tłumów na szczycie

22 kwietnia 2021, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mount Everest
<p>Mount Everest</p>/ShutterStock
Na Mount Everest nie może pojawić się dziennie więcej niż 170 osób - zdecydował rząd Nepalu w celu uniknięcia tłumów na najwyższym szczycie na Ziemi (8848 m n.p.m.). To mniej niż połowa rekordu z 23 maja 2019 roku, kiedy na "dachu świata" stanęło 354 alpinistów.

W ostatnich latach chętnych na zdobycie szczytu było tak wielu, że tworzyły się kolejki. Alpiniści czekali godzinami, co ze względu na ekstremalne warunki na tej wysokości oraz zmieniającą się pogodę było niebezpieczne.

W myśl nowych przepisów osiągnięcie sprzed blisko dwóch lat nie zostanie poprawione w najbliższym czasie. Władze Nepalu zdecydowały bowiem o zmniejszeniu liczby pozwoleń na wejście. Ci, którzy taką zgodę otrzymają, być może nie będą mogli atakować szczytu w pierwszym "okienku pogodowym", a będą musieli czekać na kolejne.

"Wprowadziliśmy szereg zasad, aby zapobiec tworzeniu się tłumów w tym roku. Jeśli się nie sprawdzą, wówczas na przyszły rok poszukamy bardziej restrykcyjnych rozwiązań" - zapowiedziała Mira Acharya, kierująca Departamentem Turystyki w nepalskim Ministerstwie Kultury, Turystyki i Lotnictwa Cywilnego.

Liczbę zainteresowanych wspinaczką na Everest gości w tym roku oszacowała na 400 osób. Razem z przewodnikami grupa może być dwukrotnie większa, co powoduje obawy o ponowne tworzenie się kolejek.

W 2019 roku licencji przyznano 381, najwięcej w historii. Wówczas na nepalskich zboczach zginęło 10 osób. W 2020 roku wydano 377 pozwoleń, ale wyprawy nie doszły do skutku z powodu pandemii COVID-19.

"Dużymi grupami alpinistów można odpowiednio zarządzać, ale tylko jeśli pogoda będzie sprzyjająca. Jeśli Everest będzie otwarty na mniej niż tydzień, będziemy mieli chaos" - ocenił Dambar Parajuli, szef Związku Zawodowego Organizatorów Ekspedycji.

"Każdy chce się wspinać, bo za to płaci, a zwroty nie przysługują. Zobaczymy, czy plan na ten rok zadziała..." - dodał.

Władze Nepalu wprowadziły też reguły mające na celu zmniejszenie ryzyka zakażenia się koronawirusem, m.in. zakazane jest spotykanie się w obozach uczestników dwóch różnych grup.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj