Dziennik.pl logo

PŚ w skokach. Żyła 14. po 1. serii, Zniszczoł i Wąsek poza finałem

12 grudnia 2021, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Żyła po drugiej serii indywidualnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich na skoczni HS 140, w niemieckim Klingenthal
<p>Piotr Żyła po drugiej serii indywidualnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich na skoczni HS 140, w niemieckim Klingenthal</p>/PAP
Piotr Żyła zajmuje w niemieckim Klingenthal 14. miejsce po pierwszej serii konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Do serii finałowej nie zakwalifikowali się Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł, a z przyczyn zdrowotnych nie wystartował Kamil Stoch.

Najwyższą notę otrzymał Japończyk Ryoyu Kobayashi, który oddał skok na 129,5 m i o 0,9 pkt wyprzedza Norwega Halvora Egnera Graneruda (128 m). Trzecie miejsce zajmuje inny skoczek z Norwegii Daniel Andre Tande (strata 2,3 pkt).

Żyła uzyskał 124 m i do lidera traci 12,3 pkt. Aleksander Zniszczoł (110,5 m) uplasował się na 42. pozycji, a Wąsek został zdyskwalifikowany.

W niedzielę nie wystartował Stoch, a o jego absencji w południe poinformował Polski Związek Narciarski, pisząc na Twitterze, że "z przyczyn zdrowotnych Kamil Stoch nie wystartuje w dzisiejszych zawodach PŚ w Klingenthal. Zawodnik ma silne zapalenie zatok i po konsultacji z lekarzem sztab szkoleniowy podjął decyzję o wycofaniu Kamila ze startu".

W sobotę w Klingenthal triumfował Austriak Stefan Kraft przed Halvorem Egnerem Granerudem i Stochem, który stracił do Norwega 0,1 pkt. Polak cieszył się z 80. w karierze miejsca na podium.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGórnik Zabrze dzielnie walczył, ale Fenerbahce Stambuł to nie wystarczyło »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj