Dziennik Gazeta Prawana logo

Marius Lindvik nabawił się kontuzji podczas gry w... padla

24 sierpnia 2022, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marius Lindvik
<p>Marius Lindvik</p>/Shutterstock
Norweski skoczek narciarski Marius Lindvik, mistrz olimpijski z Pekinu na dużym obiekcie, podczas gry w padla nabawił się urazu dużego palca stopy. Na razie musiał przerwać przygotowania do sezonu zimowego, a nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwa leczenie.

- powiedział w norweskiej telewizji NRK trener tamtejszej kadry Alexander Stoeckl.

24-letni Lindvik tłumaczył, że po wyskoku stracił równowagę i spadł na ziemię lądując na duży palec stopy z całą siłą. - przyznał.

Stoeckl skomentował, że tego typu kuriozalne urazy w czasie wolnym, np. podczas strzyżenia trawnika czy malowania domu, zdarzają się skoczkom częściej niż podczas specjalistycznych zajęć.

zauważył.

Lindvik to jeden z najlepszych skoczków narciarskich ostatnich lat. W tym roku, poza złotym medalem olimpijskim, triumfował w mistrzostwach świata w lotach w Vikersaund, gdzie z drużyną sięgnął z kolei po brąz. Zajął też trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Poza tym w 2020 i 2022 roku był drugi w Turnieju Czterech Skoczni. Łącznie odniósł osiem pucharowych zwycięstw, w tym dwukrotnie był najlepszy w Zakopanem.

Padel to skrzyżowanie tenisa ze squashem i dyscyplina, która przeżywa gwałtowny rozwój. Jej ambasadorem w Skandynawii jest słynny szwedzki piłkarz Zlatan Ibrahimovic, którego firma "Padel Zenter" wybudowała w Linkoeping, Sztokholmie, Oerebro, Malmoe i Uppsali ogromne hale do uprawianie tego sportu.

We Włoszech "Ibra" doprowadził do pięciokrotnego wzrostu liczby boisk do padla, których jest tam obecnie ponad pięć tysięcy.

Autor: Zbigniew Kuczyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski kupił pływającą willę. Cena przyprawia o zawrót głowy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj