Fizycznie jestem w świetnej formie, ale nie wolno mi się spieszyć. Podczas zawodów doświadczasz wielu wstrząsów i presji na barkach, zwłaszcza na starcie i uderzając w bramki przy prędkości 130 km/h. Najważniejsze, żeby mój bark zrósł się w stu procentach - powiedziała 27-letnia Czeszka.

Reklama

W 2018 roku na igrzyskach w Pjongczangu Ledecka jako pierwsza w historii zdobyła złote medale w narciarstwie alpejskim (supergigant) i w snowboardzie (slalom równoległy). Trzecie olimpijskie złoto dorzuciła w ubiegłym roku na igrzyskach w Pekinie, triumfując na snowboardzie.

Czeszka planuje powrót do rywalizacji na snowbordowe mistrzostwa świata, które odbędą się w gruzińskiej miejscowości Bakuriani od 19 lutego do 5 marca.

W poprzednich MŚ w narciarstwie alpejskim, dwa lata temju w Cortina d'Ampezzo, Ledecka uplasowała się tuż za podium w zjeździe i w supergigancie.

Reklama