Żyła uzyskał 119 m i 132 m, co dało 262,1 pkt, Wąsek 115 m i 122,5 m - 239,3 pkt, Zniszczoł 123 m i 120,5 m - 249 pkt, natomiast Stoch 128,5 m i 123 m - 271,9 pkt. Biało-czerwoni zgromadzili łącznie 1022,3 pkt.

Reklama

Po siedmiu skokach Polacy zajmowali drugie miejsce. Ostatni w słoweńskiej drużynie Anze Lanisek w finałowej próbie osiągnął 126,5 m, a Stoch wylądował 3,5 m bliżej i zawodnicy trenera Thomasa Thurnbichlera spadli na trzecią lokatę. Ze Słoweńcami przegrali o 8,8 pkt.

Austriacy, w składzie: Stefan Kraft, Jan Hoerl, Michael Hayboeck i Daniel Tschofenig, uzyskali łączną notę 1057,3 pkt. Drudzy Słoweńcy stracili do nich 26,2 pkt, natomiast trzeci Polacy - 35 pkt.

Czwarte miejsce zajęli Norwegowie. Za nimi uplasowali się kolejno Niemcy, Szwajcarzy, Japończycy i Finowie. Do finałowej ósemki nie zakwalifikowali się Amerykanie i Kazachowie, którzy zajęli, odpowiednio, dziewiąte i 10. miejsce.

Dedykacja na podium dla Dawida Kubackiego

Trener Thomas Thurnbichler i polscy skoczkowie zadedykowali miejsce na podium Dawidowi Kubackiemu i jego żonie Marcie. Kubacki zdecydował się przedwcześnie zakończyć sezon ze względu na poważne problemy zdrowotne żony, która jest w szpitalu. Wicelider Pucharu Świata, który nie poleciał do Lahti i zabraknie go również w Planicy, w sobotę przekazał jednak dobre wieści, że stan żony się ustabilizował.

Reklama

Austriacy powiększyli przewagę w Pucharze Narodów. Po sobotnim zwycięstwie mają 6162 pkt, druga Norwegia - 5068, a trzecia Słowenia - 4669. Polacy pozostają na czwartym miejscu z dorobkiem 4396 pkt.

W niedzielę na dużej skoczni w Lahti odbędzie się konkurs indywidualny. Będzie on poprzedzony kwalifikacjami, w których wystartuje sześciu reprezentantów Polski: Żyła, Wąsek, Zniszczoł i Stoch oraz Jan Habdas i Tomasz Pilch.