Dziennik.pl logo

Iga Świątek zatrzymana w półfinale w Cincinnati. Pegula wygrała po trzysetowym boju

9 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cincinatti Open tennis tournament
Iga Świątek zatrzymana w półfinale w Cincinnati. Pegula wygrała po trzysetowym boju/PAP/EPA
Iga Świątek nie obroni tytułu w turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polska tenisistka po blisko trzech godzinach zaciętej walki przegrała w półfinale z Jessicą Pegulą 5:7, 6:4, 4:6. Porażka oznacza także spadek Świątek na ósme miejsce w światowym rankingu.

Zacięta walka od pierwszych piłek

Półfinałowe spotkanie Świątek z Pegulą od początku stało na bardzo wysokim poziomie. Kibice oglądali długie wymiany, efektowne zagrania i wiele gemów rozstrzyganych dopiero po grze na przewagi. Mecz trwał dwie godziny i 47 minut.

Było to już 13. starcie obu tenisistek. Bilans nadal pozostaje korzystny dla Polki, ale jej przewaga nad Amerykanką zmalała do jednego zwycięstwa. Świątek prowadzi 7-6.

Pierwszy set rozpoczął się od serii przełamań. Jako pierwsza swój serwis ustabilizowała Pegula, która wyszła na prowadzenie 4:2. Świątek szybko odpowiedziała i odrobiła stratę, jednak przy stanie 5:5 ponownie straciła podanie.

Amerykanka serwowała następnie na zwycięstwo w secie i wykorzystała już pierwszą piłkę setową. O losach partii przesądził prosty błąd Polki przy siatce.

Świątek odpowiedziała w drugim secie

W drugiej odsłonie inicjatywę przejęła sześciokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych. Świątek objęła prowadzenie 4:2, ale Pegula ponownie pokazała dużą odporność i doprowadziła do remisu.

Końcówka seta należała jednak do Polki. Świątek wygrała dwa kolejne gemy, triumfowała 6:4 i doprowadziła do decydującej partii.

Jeden gem przesądził o awansie Peguli

Także początek trzeciego seta układał się po myśli Świątek. Polka prowadziła 3:1 i wydawało się, że jest na dobrej drodze do awansu do finału.

Pegula nie zamierzała jednak rezygnować. Amerykanka odrobiła stratę i wyrównała na 3:3. Kluczowy okazał się dziewiąty gem. Świątek przy własnym serwisie przegrywała 0-40. Obroniła trzy break pointy, ale chwilę później ostatecznie została przełamana.

Pegula wyszła na prowadzenie 5:4 i przy własnym podaniu nie zmarnowała szansy na zakończenie spotkania. Wygrała trzecią partię 6:4 i zapewniła sobie miejsce w finale.

Świątek spadnie w rankingu WTA

Półfinałowa porażka będzie miała konsekwencje dla pozycji Polki w światowym rankingu. W poniedziałkowym notowaniu Świątek spadnie na ósme miejsce. Pegula, niezależnie od wyniku finału, pozostanie trzecią rakietą świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj