Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska o kulach czeka na cud

15 listopada 2010, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radwańska o kulach czeka na cud
AP
Być może to tylko pobożne życzenie, lecz na razie nie wykluczam wyjazdu na pierwszy przyszłoroczny Wielki Szlem. Bym jednak na 17 stycznia była gotowa do walki, musiałby się zdarzyć cud - mówi Agnieszka Radwańska.

Agnieszka Radwańska, która kilka tygodni temu przeszła operację stopy, z dnia na dzień czuje się lepiej. "Rana ładnie się goi, więc jestem dobrej myśli. Lekarze też są zadowoleni. Poruszam się jeszcze o kulach, ale mogę już oprzeć stopę na pięcie. Nastąpiła znaczna poprawa" - mówi tenisistka w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

"Isia" przyznaje, że do treningów musi wracać stopniowo. Nim weźmie do ręki rakietę, będzie ćwiczyć na stojąco. "Muszę jednak uważać, by nie złapać kolejnej kontuzji. Tkanki goją się około sześciu tygodni, więc po raz pierwszy spróbuję poodbijać dopiero w grudniu" - tłumaczy.

Zawodniczka przyznaje, że jest minimalna szansa na jej występ w Australian Open. "Ustanowiłabym wtedy rekord, jeśli chodzi o leczenie tego typu urazu. To mnie bardzo motywuje" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło sports.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj