Najwyżej rozstawiona para przegrała we wtorek z Argentyńczykiem Carlos Berlocqiem i Leonardo Tavaresem 6:7 (6-8), 5:7, w ciągu godziny i 56 minut bardzo wyrównanej walki.

Reklama

Był to drugi dość wyczerpujący pojedynek Kubota tego dnia, bowiem wcześniej awansował do drugiej rundy w grze pojedynczej, pokonując Argentyńczyka Eduardo Schwanka 6:7 (5-7), 7:5, 7:6 (7-2). Spędzili na korcie trzy godziny i dziewięć minut, a spotkanie było pełne długich wymian z linii głównej i zwrotów akcji.

W drugim secie Polak wybronił się ze stanu 3:5 , zdobywając cztery kolejne gemy. Natomiast w trzecim wyszedł z opresji przy 3:5 i 5:6, doprowadzając do decydującego tie-breaka. W nim oddał rywalowi tylko dwa punkty. Jego kolejnym rywalem będzie w środę po południu Argentyńczyk Juan Ignacio Chela, rozstawiony z piątką.

Kubot jest obecnie 103. w rankingu ATP World Tour. W brazylijskiej prowincji Bahia broni 150 punktów za ubiegłoroczny finał, w którym przegrał z Hiszpanem Juanem Carlosem Ferrero. Natomiast Argentyńczyk jest 39. na świecie. Dotychczas nie grali przeciwko sobie w singlu.

Za to we wrześniu ubiegłego roku w swoim jedynym wspólnym występie deblowym (Marach był wówczas kontuzjowany) triumfowali w turnieju ATP na kortach ziemnych w Bukareszcie.

Wynik spotkania pierwszej rundy gry pojedynczej:

Carlos Berlocq, Leonardo Tavares (Argentyna, Portugalia) - Łukasz Kubot, Oliver Marach (Polska, Austria, 1) 7:6 (8-6), 7:5