Dziennik Gazeta Prawana logo

Agnieszka Radwańska nie obiecuje, że w przyszłym roku będzie kontynuować karierę

10 września 2018, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/PAP
Agnieszka Radwańska nie chce obiecywać, że w przyszłym roku będzie kontynuować karierę, ale zapewniła, że będzie o to walczyć. Tenisistka na razie nie jest w stanie sobie wyobrazić gry w eliminacjach, co może ją czekać wkrótce przy ciągłym spadku w rankingu.

Radwańska ma przed sobą już tylko dwa planowane starty w tym sezonie - w rozpoczynającym się 17 września turnieju w Seulu, a potem w Pekinie. To drugi z rzędu nieudany rok pochodzącej z Krakowa tenisistki, która zmaga się ze spadkiem formy i częstymi kłopotami zdrowotnymi. Po ostatnich kolejnych trudnych tygodniach kibice 29-letniej zawodniczki zaczęli się obawiać, że może już nie przystąpić do kolejnego sezonu i wybrać zamiast tego zakończenie kariery.

- zastrzegła podczas Narodowego Dnia Tenisa w Warszawie.

Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego jest obecnie 48. w rankingu WTA, ale po przegraniu meczu otwarcia w US Open w poniedziałek spadnie na 59. pozycję. Przy kolejnym pogorszeniu notowań w niektórych zawodach groziłaby jej konieczność udziału w kwalifikacjach.

- zaznaczyła.

Radwańska podkreśliła, że nie zamierza przy kolejnych startach stosować półśrodków.

- przekonywała.

Polka odniosła się także do kontrowersji, jakie miały miejsce w sobotnim finale kobiecego singla w wielkoszlemowym US Open. Słynna Serena Williams dostała od sędziego ostrzeżenie za udzielanie jej wskazówek przez trenera. To bardzo wzburzyło Amerykankę, która kilkakrotnie kierowała pretensje w stronę sędziego. Kolejne ostrzeżenie dostała za zniszczenie rakiety, a następne za obrażanie go. Druga kara skutkowała punktem dla Naomi Osaki, a trzecia gemem dla Japonki, która dzięki temu w drugiej partii wyszła na prowadzenie 5:3. Azjatka wygrała ostatecznie 6:2, 6:4.

- stwierdziła Radwańska.

Przyznała też, że podczas spotkań często zdarzają się różne podpowiedzi od trenerów czy nawet gesty, bo słów nieraz nawet nie słychać ze względu na hałas panujący wokół kortu.

- podsumowała.

Jak dodała, sama nie miała wielu takich sytuacji, by otrzymać ostrzeżenie za udzielanie jej przez trenera wskazówek.

- podkreśliła.

Pochwaliła też Osakę, której triumf został przyćmiony przez kontrowersje z udziałem Williams.

- wyliczała krakowianka.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj